Forum
 

Górnik chce zatrzymać Nawałkę

Adam Nawałka łączony jest z pracą w innych klubach. Górnik Zabrze jest w trudnej sytuacji finansowej, ale chce zatrzymać Nawałkę przynajmniej do końca sezonu.
W środę na Roosevelta odbędzie się klubowe spotkanie wigilijne. Na pewno wezmą w nim udział przedstawiciele właściciela spółki, czyli władze Zabrza. Czy przy okazji będzie okazja porozmawiać o finansach klubu? 

Będzie kolejne spotkanie

- Jesteśmy z panią prezydent w stałym kontakcie i ona doskonale wie, w jakiej sytuacji jest dziś klub - mówi prezes Górnika, Artur Jankowski, który wczoraj był w Warszawie na spotkaniu z przedstawicielami drugiego co do wielkości właściciela udziałów, Allianz Polska. - Nie zamknęliśmy wszystkich tematów. Wciąż rozmawiamy i jeszcze w tym roku planujemy kolejne spotkanie, by przygotować umowę na 2012 rok. Jestem dobrej myśli, ale na szczegóły jest dziś zbyt wcześniej - dodaje Artur Jankowski. Szansa, że piłkarze dostaną pieniądze przed Świętami jest jednak... średnia. - Pracujemy nad tym - usłyszeliśmy z ust prezesa Jankowskiego.
Nie jest tajemnicą, że Górnik chciałby dostać od Allianz Polska "zastrzyk" finansowy na bieżącą działalność. Co prawda na początku przyszłego roku do klubu ma trafić gotówka z racji umów sponsorskich, ale potrzeby klubu są tak duże - chodzi o uregulowanie zaległości finansowych wobec piłkarzy i trenerów - że każdą złotówkę Górnik przyjmie z otwartymi ramionami. Tylko zaległości wobec drużyny to kilka milionów złotych. Co prawda "pożar", jakim było złożenie pism do Komisji ligi przez Łukasza Skorupskiego, Aleksandra Kwieka i Tomasza Zahorskiego na razie udało się ugasić, ale można przypuszczać, że jeżeli nie uda się regulować innych zaległości, trafią do Warszawy kolejne wnioski.

Trener bez paszportu

Dwa dni temu był w klubie trener Adam Nawałka. Trener zabrzan przebywał przez tydzień we Włoszech, skąd wrócił bez paszportu. Został on skradziony, więc klub napisał pismo do urzędu paszportowego z prośbą o jak najszybsze wyrobienie nowego dokumentu. Już z myślą o wyjeździe na zgrupowanie w Turcji. Tymczasem rykoszetem trafiają na Roosevelta spekulacje wokół zmiany szkoleniowca w Białymstoku. Adam Nawałka w Jagiellonii swego czasu pracował i jest wymieniany na giełdzie kandydatów do objęcia posady w "Jadze". - Oficjalnie nic na ten temat nie wiem. Rozmawialiśmy przed urlopem, był poruszony temat przyszłości, ale nie powiedział, że ma jakąkolwiek propozycję - mówi prezes Jankowski. - Adam Nawałka usłyszał od nas, że na pewno nie planujemy jego zwolnienia. Choć wiemy, że warunki pracy w Zabrzu będą z oczywistych względów dla wszystkich trudne, oczekujemy, że trener zostanie z nami do końca rundy.
Kontrakt Nawałki z Górnikiem wygasa z końcem sezonu. Klubu nie stać dziś na zwolnienie całego sztabu szkoleniowego, któremu musiałby płacić do końca rozgrywek, a jedenaste miejsce w tabeli i 20 zdobytych punktów też nie są powodem do rozstania ze szkoleniowcem. Gdyby jednak trener przyszedł do prezesa z wiadomością, że chce odejść? - Zawsze można rozmawiać, bo też na siłę trudno kogokolwiek zatrzymać. O niczym nie wiem, ale gdyby coś takiego miało mieć miejsce, to im szybciej tym lepiej - kończy prezes Górnika. Taka forma rozstania byłaby dla zabrzan zdecydowanie korzystniejsza finansowa. Można przypuszczać, że chcąc wcześniej odejść, trener musiałby zrezygnować z zaległości finansowych, bądź nowy pracodawca zapłaciłaby Górnikowi za transfer trenera. Wszystko rozstrzygnie się w ciągu kilku najbliższych dni.

Wokół nazwisk

W tej sytuacji na razie trudno o jakiekolwiek decyzje personalne. Praktycznie przesądzony jest powrót do Zabrza Bartosza Kopacza, co wynika z problemu Górnika ze środkowymi obrońcami. W tym tygodniu powinno być przesądzone, czy zostanie w klubie Adam Banaś. Kapitan Górnika ma propozycje, a klub mógłby na jego odejściu zarobić. Pozostanie w Zabrzu trenera Nawałki oznacza odejście Michala Gasparika, który chce pozostać w polskiej lidze i nie powinien mieć problemu ze znalezieniem klubu. Odejście trenera mogłoby tę decyzję zmienić. Piłkarze, którym w czerwcu kończą się kontrakty dostali wstępne propozycje nowych kontraktów i czas do zastanowienia się nad ich przyjęciem. Najmniej prawdopodobne jest podpisanie nowej umowy z Tomaszem Zahorskim. Może odejść z Zabrza Boris Pesković, który nie wygrał rywalizacji w bramce z Łukaszem Skorupskim, a ma ambicje regularnej gry. Po dobrej jesieni zastanawiano się, czy może nie wróci do Zabrza Idan Shriki, ale trener Nawałka nie widzi go w zespole. Tymczasem Shriki jest gwiazdą pierwszej wielkości w izraelskim klubie FC Ashdod, z którego latem odszedł "za darmo" do Zabrza i do którego został po kilku tygodniach wypożyczony. Teraz Górnik - kontrakt jest ważny jeszcze 1,5 roku - zaproponował izraelskiemu klubowi wykupienie 31-letniego napastnika, który jesienią strzelił sześć goli. Sytuacja nieco kuriozalna, ale w Górniku już przerabiana. Swego czasu zabrzanie ściągnęli z Podbeskidzia Dariusza Kołodzieja z kartą na ręce, by po roku sprzedać go za gotówkę do "górali". Teraz historia może się powtórzyć.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online