Forum
 

Sport: Trafił i zrezygnował

Górnik Zabrze na zakończenie zgrupowania w Dzierżoniowie wysoko wygrał z Chrobrym Głogów. Edgar Bernhardt wrócił już do Niemiec, a Tomasz Zahorski dostał kilka dni wolnego.
Piłkarze z Roosevelta zakończyli pierwszy tej zimy obóz przygotowawczy. Zabrzanie we wtorek rozegrali sparing z Chrobrym Głogów, wygrali 5:0, wsiedli do autobusu i wrócili na Śląsk. Mecz rozgrywany przy stale padającym śniegu nie miał wielkiej historii. Górnik posiadał zdecydowaną przewagę i wygrał 5:0. Praktycznie tylko w pierwszej Górnik nie stwarzał wielu sytuacji bramkowych.

Nie chciał więcej testów

W kolejnych tylko dobra gra bramkarzy z Głogowa zapobiegła wynikowi dwucyfrowemu. Grano... długo, bo cztery razy po 25 minut, a bramki padały przede wszystkim w końcówce spotkania. Trenerów na pewno cieszą dwa gole Arkadiusza Milika, który jesienią w lidze nie zanotował premierowego trafienia, choć latem w grach kontrolnych był bardzo skuteczny. Gola na 2:0 strzelił urodzony w Kirgistanie obywatel Niemiec, Edgar Bernhardt, zapisując się w kronikach klubu. Był to jego pierwszy i ostatni gol dla zabrzan. Bernhardt, którego menedżer ma w swojej „stajni" także Ludovica Obraniaka, uznał, że piłkarz prędzej znajdzie klub w Niemczech. - Chcieliśmy, by Bernhardt poleciał z nami do Turcji – mówi dyrektor wykonawczy Górnika, Krzysztof Maj. - Ze sparingu na sparing prezentował się lepiej, ale trudno w pełni ocenić piłkarza na podstawie jego gry w tak trudnych warunkach i na tle zespołów niższych lig. Z propozycji jednak nie skorzystał. Powiedział, że menedżer ma dla niego inne propozycje i nie może dłużej przebywać na testach.
Grający ostatnio w Finlandii piłkarz to ofensywny pomocnik. Górnik chciał wzmocnić konkurencję na tej pozycji. Klub pożegnał już Piotr Gierczak, a Aleksander Kwiek może mieć propozycję z ligi austriackiej. Jeżeli jednak do Turcji żaden inny kandydat do gry w środku pomocy nie poleci, wówczas Górnik raczej nie zgodzi się na odejście Kwieka.

Dwóch blisko kontraktu

Do Suwałk wrócił sprawdzany Rafał Darda, zabrzanie podziękowali też za testy Jakubowi Planiczce, czeskiemu bramkarzowi, który cały tydzień spędził w Dzierżoniowie. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że trener Adam Nawałka nie widzi w kadrze Borisa Peskovicia, a jeden Łukasz Skorupski to trochę mało, jak na rundę wiosenną. Nie można wykluczyć, że działacze będą chcieli, by Pesković – o ile nie znajdzie w najbliższych dniach klubu – jednak do Turcji poleciał. Na razie Słowak trenuje z Młodą Ekstraklasą i wciąż jest na klubowej liście płac. Kolejni sprawdzani gracze, czyli Oleksandr Szeweluchin i Mateusz Słodowy, mają szansę na podpisanie kontraktów w Górniku. - Trener był bardzo zadowolony z ich postawy... Co do Szeweluchina, to będziemy rozmawiać o jego kontrakcie. Musimy ponadto załatwić formalności wizowe w związku z jego wylotem z drużyną na zgrupowanie do Turcji – dodaje Krzysztof Maj. W wypadku Słodowego Górnik musi rozmawiać z jego poprzednim klubem, Victorią Żiżkow, w barwach której wychowanek Odry Wodzisław zagrał jesienią osiem meczów. Ukrainiec to środkowy obrońca, a Słodowy gra na prawej stronie defensywy, gdzie byłby alternatywą dla Michała Bembna.

Dziś badania kapitana

W Górniku zagrali już leczący wcześniej drobne urazy Paweł Olkowski i Błażej Telichowski. Dłużej niż ostatnio był też na boisku Michał Zieliński. Wciąż nie może grać kontuzjowany Kwiek. Uraz nie jest poważny, Kwiek ma dolegliwość mięśniową i w Turcji powinien już pojawić się na boisku. Po powrocie do Zabrza kilka dni wolnego dostał Tomasz Zahorski, który miał pierwszą okazję zobaczyć urodzoną w niedzielę córkę. Pozostali piłkarze wolne będą mieli w środę. Jutro czeka ich trening, a w piątek zabrzanie zagrają ostatnie przed wylotem do Turcji sparingi. A raczej dwa sparingi, bo na stadionie Walki Zabrze – murawa ze sztuczną nawierzchnią - Górnik najpierw zmierzy się z Orłem Balin, zaś w drugim spotkaniu zabrzanie skonfrontują się z Garbarnią Kraków. Mecz z występującym w IV lidze małopolskiej Orłem rozpocznie się o godz. 13:00, natomiast o 14:30 inny skład Górnika zagra z Garbarnią. Ten ostatni klub gra w grupie wschodniej II ligi.
W środę z kolei bardzo ważne badania przejdzie Adam Danch. Ich wyniki zdecydują, kiedy kapitan Górnika będzie mógł wrócić do treningu. - Czekamy na nie z nadzieją. Wszystko powinno być jasne w czwartek, jesteśmy dobrej myśli – powiedział nam prezes Górnika, Artur Jankowski.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online