Wrócił i trafił

Marcin Wodecki potrzebował trzech minut, by rozstrzygnąć losy środowego meczu sparingowego z Milsami Orhei.
Górnik Zabrze zagrał wczoraj z piątą drużyną mołdawskiej ekstraklasy - FC Milsami. Gola na wagę zwycięstwa zdobył w pierwszych minutach spotkania Marcin Wodecki, który w poniedziałek wrócił na zgrupowanie po krótkim pobycie w Polsce na pogrzebie brata. Adam Nawałka na jedno narzekać na pewno nie może. Wczoraj miał do dyspozycji wszystkich piłkarzy, których zabrał do Turcji. Zagrał już między innymi Mariusz Przybylski, który wcześniej narzekał na uraz.
Tym razem mecz zaczął drugi skład, nie licząc oczywiście stojącego w bramce Łukasza Skorupskiego. Gol padł bardzo szybko. - Był to typowy mecz walki, często o górne piłki. Rywale zaprezentowali dobry poziom, ale czystych sytuacji do zdobycia gola - może poza kilkoma stałymi fragmentami gry - nie mieli - relacjonuje Bogdan Zając, drugi trener Górnika. - Marcin Wodecki zdobył gola ładnym strzałem z półobrotu, wykorzystując dobre dogranie z prawego skrzydła od Pawła Thomika. Później Thomik nie wykorzystał "setki", uderzając niecelnie głową po podaniu Kamila Cholerzyńskiego. Niezłą sytuację miał też Michał Zieliński, ale zabrakło mu precyzji - dodaje zabrzański szkoleniowiec. Piłkarze, którzy wiosną powinni menedżerów. Dziś Górnik przenosi się po śniadaniu do Side, a jutro ostatecznie ma się pojawić w Turcji Prejuce Nakoulma. Pierwotnie spodziewano się go nawet wczoraj, ale ze względów logistycznych okazało się to niemożliwe.
Tymczasem zmienił się kolejny rywal Górnika. W sobotę zabrzanie mieli stanąć naprzeciwko rumuńskiego FC Costuleni, jednak ostatecznie zmierzą się z wicemistrzem Uzbekistanu, Nasaf Karshi. W trakcie poprzedniego pobytu w Turcji Górnik grał z Uzbekami, ulegając im 1:3.
Odnotujmy, że wczoraj pojawił się na Roosevelta Tomasz Chałas, jeden z licznego grona piłkarzy Górnika wypożyczonych do innych klubów. Chałas ostatnio grał w Zawiszy Bydgoszcz. Wiosny w Zabrzu nie spędzi, bowiem załatwiał formalności wypożyczenia do Olimpii Elbląg.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]