Forum
 

Działacz PZPN: Górnik nie może być zaskoczony zamknięciem stadionu

Komisja Licencyjna ds. Klubów Ekstraklasy zajmowała się sprawami stadionów Śląska Wrocław i Górnika Zabrze. O sprawie opowiada Hilary Nowak, przewodniczący komisji.
"Zdaniem komisji stadion przy Roosevelta w Zabrzu nie spełnia wymogów licencyjnych i Górnik musi wskazać inny obiekt" - komunikat z wczorajszego posiedzenia wspomnianej komisji wywołał szok w Zabrzu. O rozszerzenie lakonicznej formułki PZPN-owskich PR-owców "Sport" poprosił szefa komisji, Hilarego Nowaka.

- Zacznijmy od „gromu z jasnego nieba", czyli waszej decyzji w sprawie Górnika. Czy oznacza ona, że zabrzanie w niedzielę nie mogą zagrać z Legią przy Roosevelta?
Hilary Nowak: - Tak.

- Wydajecie tak radykalną decyzję na pięć dni przed terminem spotkania?
- Proszę mi wierzyć: dla działaczy Górnika ta decyzja na pewno nie jest zaskoczeniem. Musieli być na nią przygotowani.

- Mam wrażenie, że nie bardzo, skoro na pełną moc ruszyć miały we wtorek „grzałki" pod płytą boiska...
- Podczas ostatniej wizyty w Zabrzu - kilka-kilkanaście dni temu - nasz wysłannik, sprawdzający stan przygotowań na obiekcie do rozpoczęcia rundy wiosennej, pozostawił działaczom klubu jasny komunikat: „będę wnioskować do komisji, by nie dopuściła do rozgrywania spotkań na tym obiekcie".

- Kim był ten delegat?
- To pan Krzysztof Smulski.

- Wróćmy do „korzeni". Czy komisja - przyznając Górnikowi w maju ub. roku licencję na sezon 2011/12 nie wiedziała, że w Zabrzu szykuje się już nawet nie remont, a budowa nowego obiektu?
- Wiedziała. Dlatego klub dostał licencję z tzw. nadzorem finansowym - tu akurat nieistotnym dla obecnej sprawy, i nadzorem infrastrukturalnym. Zaznaczyliśmy wówczas, że będziemy w trakcie prac na bieżąco monitorować ich przebieg i ewentualne zagrożenia, uniemożliwiające bezpieczne rozgrywanie na stadionie meczów ligowych. Taki monitoring prowadzony był jesienią, w październiku, listopadzie, grudniu. Teraz uznaliśmy, że obecny stan obiektu nie pozwala na jego użytkowanie.

- W komunikacie sugerujecie, by Górnik wskazał inny obiekt, na którym będzie mógł rozgrywać mecze ekstraklasy...
- Owszem.

- Ale zweryfikowanie takiego stadionu przez wysłanników komisji to procedura czasochłonna.
- Jeżeli dany stadion spełnia warunki ekstraklasowe, wystarczy nam sama informacja, iż klub będzie właśnie tam rozgrywać swoje spotkania. Żadna dodatkowa inspekcja nie jest konieczna.

- Zdajecie sobie sprawę z faktu, że w ciągu czterech dni trudno załatwić wszystkie formalności niezbędne do uzyskania zgody na organizację imprez masowych?
- Powtórzę: działacze zabrzańscy nie mogą czuć się zaskoczeni naszą decyzją. Mam zresztą wrażenie, że prowadzili już rozmowy w sprawie wynajęcia innego stadionu.

- Owszem, z Gliwicami. Ale spaliły na panewce...
- Przyznam, że z pewnym zdziwieniem przyjąłem informację o braku porozumienia. Na tym jednak - o ile wiem - w Górniku nie zakończono poszukiwań innej areny. Proszę spytać zabrzan o Sosnowiec na przykład. I proszę pamiętać o jednym: nie cofnęliśmy klubowi licencji. Wciąż ją ma: musi tylko zmienić miejsce rozgrywania spotkań.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online