Forum
 

Czy wróci kapitan?

Nie można wykluczyć, że dziś pierwszy raz w tym roku wybiegnie na boisko Adam Danch.
Gdyby nie odsunięcie od składu na dzisiejszy mecz Aleksandra Kwieka, pewnie nie byłoby w ogóle tematu. Skoro jednak Adam Nawałka nie będzie mógł skorzystać z jednego ze środkowych pomocników, to musi tę lukę kimś wypełnić. I nie można wykluczyć, że "klocki" w Górniku zostaną tak przestawione, że znajdzie się na boisku miejsce dla Dancha. 
- Jeżeli będzie taka potrzeba, to Adam na pewno jest przygotowany do gry i spełni na boisku postanowione przed nim zadanie - mówił przed tygodniem trener Adam Nawałka, jeszcze przed incydentem w "Lornecie z Meduzą". Danch to oczywiście przede wszystkim środkowy obrońca, ale... Środkowego pomocnika, który mógłby zastąpić Kwieka dziś w Zabrzu trudno znaleźć. Nie można więc wykluczyć, że na tej pozycji zagra Krzysztof Mączyński, a wtedy byłby potrzebny drugi - obok Adama Marciniaka - defensywny pomocnik. Marusz Przybylski? W ostatnich tygodniach leczył kontuzję i raczej nie jest jeszcze gotowy do gry. Może więc na tę pozycję zostać przesunięty Michał Pazdan, a wtedy w naturalny sposób zrobiłoby się miejsce u boku Oleksandra Szeweluchina. Dla kogo? Pewnie dla Dancha, który ostatni raz wyszedł na boisko w meczu o punkty 4 grudnia ze Śląskiem Wrocław. Kilka dni później zaczął leczyć wirusowe zapalenie wątroby. Na tyle skutecznie, że od kilku tygodni trenuje już z zespołem. Zmiana byłaby poniekąd wymuszona, ale trudno też nie pamiętać, że przeciwko Lechii - szczególnie w I połowie - Górnik w defensywie zagrał bardzo słabo. Takie przestawienie piłkarzy na boisku powinno jakość gry obronnej zwiększyć, nawet jeżeli Danch z Szeweluchinem jeszcze w lidze nigdy nie grali.
Kto z kolei stanie między słupkami? Wszystko wskazuje na to, że debiut w Górniku zaliczy dziś Norbert Witkowski, na przestrzeni dwunastu kalendarzowych miesięcy piąty zawodnik w bramce Górnika. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu bronili Adam Stachowiak i Sebastian Nowak, a jesienią Łukasz Skorupski i w jednym meczu Boris Pesković.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online