Forum
 

Wolni trenerzy

Marek Piotrowicz i Marek Kostrzewa od pewnego czasu nie pracują już w Górniku Zabrze. Obaj czekają na propozycje z innych klubów.
Markowi Piotrowiczowi i Markowi Kostrzewie, a przed laty wybitnym piłkarzom klubu z Roosevelta, a ostatnio - członkom sztabu szkoleniowego Górnika, skończył się okres wypowiedzenia umów o pracę. - Końcówkę sezonu oglądałem już w telewizji, czasami pojawiając się na meczach zespołu. Teraz czekam na propozycje; zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja - mówi Kostrzewa, który swego czasu trenował drużynę rezerw, nazywaną "Serie A" z racji gry w niej Damiana Gorawskiego i Pawła Strąka, oraz jeden z roczników młodzieżowych.
Jeszcze nie tak dawno była w Górniku silnie forsowana idea zatrudnienia jak największej liczby wybitnych przed laty piłkarzy związanych z klubem, którzy mieszkają i pracują na Śląsku. Elementami tej polityki było najpierw zaangażowanie w roli pierwszego trenera Ryszarda Komornickiego, a potem - Tomasza Wałdocha w roli dyrektora sportowego klubu. Jak sytuacja wygląda obecnie? - Myślę, że wciąż wiele byłych gwiazd pracuje w klubie. Po prostu dla tylu osób mamy pracę, nie stać nas na fikcyjne etaty i utrzymywanie czegoś na siłę - mówi prezes Górnika, Artur Jankowski. Andrzej Orzeszek jeszcze kilka miesięcy temu był dyrektorem sportowym; zastąpił na tym stanowisku Wałdocha, który ściągnął go do Zabrza. Obecnie jest koordynatorem wszystkich grup młodzieżowych. W pełnieniu tej funkcji zastąpił Józefa Dankowskiego, który obecnie prowadzi Młodą Ekstraklasę Górnika. Jego z kolei to Orzeszek ściągał na Roosevelta. Dankowski to 4-krotny mistrz Polski i kapitan drużyny z drugiej połowy lat 80. Wspomniani Marek Piotrowicz i Marek Kostrzewa - też 4-krotni mistrzowie kraju - są dziś poza klubem, choć w wypadku Piotrowicza był pomysł, by pracował Akademii Piłkarskiej, jaka ma powstać na Roosevelta. Ważną jej postacią ma być też Orzeszek. By akademia zaczęła działać, potrzebny jest jednak milion złotych, którego obecnie w budżecie akurat na ten cel nie ma. - Nie wykluczamy powrotu tych zasłużonych osób do klubu. Dla Marka Piotrowicza dziś w sztabie po prostu miejsca nie ma. Z kolei Marek Kostrzewa - poza ogromnym doświadczeniem - nie posiada "papierów trenerskich", i stąd decyzja o rozstaniu - zauważa Artur Jankowski, dodając: - W tej chwili sami nie wiemy, jak będzie wyglądał sztab szkoleniowy pierwszej drużyny w nowym sezonie. Nie ma jednoznacznej deklaracji, że w klubie zostanie Adam Nawałka i jego asystenci, więc jeszcze wiele może się tego lata zdarzyć.
Przypomnijmy, że kiedy w Górniku zaczęto ciąć koszty i ze sztabu pracującego z pierwszym zespołem miał odejść jeden trener, padło właśnie na Piotrowicza. Dodajmy, że z tych bardziej zasłużonych, w Górniku pracują dziś jeszcze Dariusz Koseła - asystent Dankowskiego w ME, i Mieczysław Agafon, zajmujący się na Roosevelta skautingiem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online