Terek Grozny zainteresowany Nakoulmą

Klub z Czeczenii jest bardzo zainteresowany sprowadzeniem "Prezesa".
To na ten moment najpoważniejsza oferta, jaką dostał Prejuce Nakoulma. Pomocnika Górnika Zabrze chce sprowadzić Terek Grozny. Jedno jest pewne. "Prezes" nigdzie nie zarobi takich pieniędzy, jakie oferuje klub z Czeczenii. 

Teraz Gabon
Nakoulma przebywa w tej chwili w Burkina Faso, ale na urlop będzie musiał jeszcze kilka dni poczekać. Reprezentacja jego ojczyzny gra mecze eliminacyjne do mistrzostw świata w Brazylii i w sobotę spotka się na wyjeździe z Gabonem. Na razie efekt pobytu "Prezesa" na letnich meczach kadry jest więcej niż przyzwoity. Nakoulma strzelił dwie bramki Beninowi, zagrał też 81 minut przeciwko Kongo i jest na ten moment napastnikiem numer jeden w kadrze. W Zabrzu na pewno nie narzekają, bo każdy udany występ piłkarza powoduje wzrost zainteresowania zagranicznych klubów jego osobą. Z naszych informacji wynika, że na dziś najpoważniejsze są oferty z Francji oraz z Rosji. A dokładnie ze wspomnianej Czeczenii, gdzie od kilku miesięcy grają już Maciej Rybus i Marcin Komorowski, byli piłkarze warszawskiej Legii. Co prawda Nakoulma najchętniej trafiłby do Francji - urzędowym językiem w Burkina Faso jest francuski - ale doskonale zdaje sobie sprawę, że to właśnie w Czeczenii może liczyć na zdecydowanie najwyższe zarobki.

Za 1,5 miliona?
W Zabrzu na razie czekają na oferty na piśmie, ale pewnie nie narzekaliby gdyby Terek zdecydował się na transfer piłkarza. Nie jest tajemnicą, że klub z Czeczenii płaci dobrze i nie trzeba rozkładać tej kwoty na raty, a w Zabrzu na nadmiar gotówki nie narzekają. Można przypuszczać, że gdyby faktycznie Terek chciał kupić Nakoulmę, to Górnik mógłby zarobić około 1,5 miliona euro, czyli mniej więcej 6 milionów złotych. Przypomnijmy, że kilka dni temu komisja ekstraklasy odrzuciła wniosek Bogdanki Łęczna, która domagała się nałożenia na zabrzan 6-miesięcznego zakazu transferów za nieuregulowanie w terminie należności za Nakoulmę. Górnik na razie zapłacił Łęcznej nieco ponad 200 tysięcy złotych, a do końca czerwca ma przelać na konto byłego klubu Nakoulmy pozostałą część należności. W sumie za reprezentanta Burkina Faso zabrzanie mają zapłacić 1,1 miliona złotych. Na lewej stronie boiska gra w Tereku wspomniany Rybus, ale klub z Czeczenii widzi Nakoulmę jako napastnika, ewentualnie zmieniające się z Rybusem pozycjami, drugiego skrzydłowego.

Czekają na podpis
Łukaszem Skorupskim wciąż interesują się kluby włoskie, niemieckie i angielskie. Żadnych konkretów nie ma i pewnie w najbliższych tygodniach nie będzie, ale na liście klubów, które oglądały i pytały o Skorupskiego sa między innymi Charlton, Fulham, Cagliari, Udinese, Catania, Hoffenheim, Freiburg czy Augsburg.
W Zabrzu wciąż tematem "numer jeden" do załatwienia jest podpisanie nowej umowy z Adamem Nawałką, co powinno nastąpić w tym tygodniu. Pojawiły się plotki, jakoby jego zatrudnieniem był zainteresowany Józef Wojciechowski - gdyby ostatecznie został na Konwiktorskiej - ale taki scenariusz brzmi mało wiarygodnie. Nawałka raczej zostanie w Zabrzu, a złożenie podpisów i dogranie ostatecznego kształtu kontraktu wydaje się formalnością.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online