Forum
 

Kolejnych dwóch

Przemysław Oziębała i Wojciech Łuczak dołączyli wczoraj do drużyny z Roosevelta.
Już krótko po 8:00 piłkarze Górnika wyszli wczoraj na pierwszy trening. W klubie pojawili się dwaj nowi zawodnicy - Przemysław Oziębała i Wojciech Łuczak. Ich przyjazd nie jest żadną niespodzianką. Górnik interesuje się tą dwójką piłkarzy od kilku miesięcy. 

Umowa do grudnia
O ile jednak Łuczak jest piłkarzem "wolnym", to Oziębała do końca roku jest związany z Widzewem Łódź. - Będę chciał tę umowę rozwiązać jeszcze tego lata - mówi zawodnik, który na razie ma tylko zgodę na treningi przy Roosevelta. Oziębała byłby kandydatem do wypełnienia luki po Prejuce Nakoulmie, gdyby ten oczywiście pożegnał się z Górnikiem. - Interesujemy się nim nie tylko dlatego, że swego czasu zagrał przeciwko nam bardzo dobry mecz. Może grać jako skrajny i ofensywny pomocnik, a takiego piłkarza szukamy - mówi Krzysztof Maj, dyrektor wykonawczy Górnika. Oziębała pochodzi z Koziegłów, czyli okolicy Częstochowy, a w lidze debiutował w Zagłębiu Sosnowiec, gdzie jego trenerem był Andrzej Orzeszek, dziś pracujący na Roosevelta. W Zabrzu będzie grał, jeśli faktycznie rozwiąże umowę z Widzewem. Zabrzanie nie będą bowiem tego lata sprowadzać piłkarzy z ważnymi kontraktami.

Zagrał z Nakoulmą
Z kolei Łuczak był jednym z okryć rozgrywek na zapleczu ekstraklasy i miał bardzo dobrą wiosnę w Bogdance Łęczna. Był i jest na liście życzeń kilku klubów. Na ten moment trenuje w Zabrzu i deklaruje, że zrobi wszystko, by przekonać do swoich umiejętności Adama Nawałkę. Tylko wiosną strzelił dziesięć goli w meczach ligowych - aż trzy razy trafiał po dwa razy w jednym spotkaniu - i zaliczył kilkanaście asyst. Łuczak ma ciekawą przeszłość. Pochodzi ze Zgorzelca, jednak już w wieku osiemnastu lat wyjechał do klubu Willem II Tilburg w Holandii, gdzie grał w drużynie młodzieżowej. Zimą 2010 roku trafił do Cracovii, w której pobyt okazał się kompletnym niewypałem. Przez rok zagrał w niej tylko sześć razy, w końcu trafił do Młodej Ekstraklasy. Ostatni rok spędził w Łęcznej, gdzie zdążył jesienią zagrać dwa mecze razem z Nakoulmą.

Iwan trenował, Bemben podpisał
Dodając do tego spore grono piłkarzy, którzy byli na treningu w poniedziałek, liczba nowych zawodników sprawdzanych w Zabrzu już jest pokaźna. Przypomnijmy, że zespół trenuje do końca tygodnia, a po sparingu z Górnikiem Wesoła kilku zawodników pewnie usłyszy , że klub na razie z ich usług nie skorzysta. Zabrzanie deklarowali, że chcą latem sprowadzić najwyżej 4-5 piłkarzy. Antoni Łukasiewicz, Oziębała i Łuczak są na tej liście na wysokich miejscach. Bartosz Iwan? Jeszcze we wtorek wieczorem wydawało się, że po jednym dniu jego testy dobiegną końca. Piłkarz zszedł z treningu z urawem stawu skokowego. Uraz poważny jednak nie był, więc Iwan wczoraj ponownie trenował. Warto przypomnieć, że przed laty gwiazdą Górnika był jego ojciec, Andrzej Iwan. Jego syn grał ostatnio w Garbarni Kraków.
Z Górnikiem nie trenuje już Paweł Thomik, który został na rok wypożyczony do Osnabrueck. Traf chciał, że na wczorajszy trening przyjechał dziennikarz z Niemiec, dokładnie z... Osnabrueck, który pisze reportaż o Lukasie Podolskim, a Thomika zna osobiście z czasów jego gry w Niemczech. Po wyjeździe Thomika w Górniku został już tylko jeden piłkarz mający za sobą grę w lidze niemieckiej. To Michał Bemben, który podpisał nowy, roczny kontrakt z Górnikiem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online