Nakoulma nie zagra w Tereku?

Transfer Prejuce Nakoulmy do Czeczenii najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku. O piłkarza pytają kluby tureckie.
Zgodnie z przypuszczeniami coraz bardziej komplikuje się transfer Prejuce Nakoulmy do Tereka Grozny. Piłkarz już w poniedziałek miał jechać na testy medyczne do Austrii, gdzie klub z Czeczenii przebywa na zgrupowaniu. 

Bez porozumienia

Co więcej, kiedy w sobotę zabrzanie grali sparing z Jednością Przyszowice, koledzy z zespołu utworzyli pożegnalny szpaler i brawami żegnali schodzącego z boiska "Prezesa". Wszystko wydawało się przesądzone. Tymczasem Nakoulma - choć nie zagrał we wtorkowym sparingu z Rużomberokiem - wciąż jest z Górnikiem na zgrupowaniu w Zakopanem i na ten moment nigdzie się nie wybiera. - Mogę powiedzieć tylko tyle, że finalizacja tego transferu jest coraz mniej realna - mówi Krzysztof Maj, członek zarządu Górnika.
Co prawda kluby już kilkanaście dni temu doszły do porozumienia w sprawie kwoty jaką Terek miałby zapłacić za piłkarza, ale nie udało się - i pewnie nie uda - osiągnąć porozumienia na linii Terek - Nakoulma. Piłkarz od początku nie bardzo chciał przeprowadzać się do Czeczenii, choć kontaktował się z grającymi w Tereku Maciejem Rybusem, czy jednym ze swoich kolegów z reprezentacji Burkina Faso. Jedynym argumentem, który byłby w stanie przekonać go do wyjazdu na wschód była wysokość indywidualnego kontraktu. Terek w pewnym momencie uznał, że więcej nie jest w stanie zapłacić i najpewniej zdania już nie zmieni.

Jest Marokańczyk

Czy to oznacza, że Nakoulma zostanie w Polsce? Jego kontrakt z Górnikiem jest oczywiście ważny i sportowo pewnie zabrzanie na takiej decyzji by nie stracili. Rzecz w tym, że klub pilnie potrzebuje kasy na dopięcie tegorocznego budżetu, a kasa za "Prezesa" była już niemal zaksięgowana. - Są jeszcze inne opcje transferu. Nakoulmą interesują się kluby z Turcji i Francji. Rozmawiamy - dodaje Krzysztof Maj. Sam Nakoulma chętniej wyjechałby do Francji, ale Górnik - i sam piłkarz - na większe pieniądze mogliby liczyć po transferze do Turcji. Przed tym kierunkiem wyjazdu Nakoulma nie ma takich obaw, więc można przypuszczać, że szansa na transfer jest. "Okienko" transferowe jest otwarte jeszcze stosunkowo długo, więc czas nie goni aż tak, jak w wypadku zaczynającego za kilkanaście dni sezon Tereka.
Wczoraj z kolei na porannym treningu pojawił się marokański obrońca El Mehdi Sidqy, który w polskiej lidze już grał. W 2010 roku sięgnął z Jagiellonią Białystok po Puchar Polski, a wiosną grał w Bogdance Łęczna. Sidqy ma 190 cm i w jutrzejszym sparingu z Kolejarzem Stróże będzie chciał przekonać trenera Adama Nawałkę, by dostać w Górniku szansę. Sidqy to kolejny pomysł na "załatanie" dziury na lewej stronie defensywy, gdzie w pierwszych meczach sezonu zabraknie kontuzjowanego Mariusza Magiery. Z tego samego powodu w Zakopanem jest Seweryn Gancarczyk. To jedni z tych zawodników, którzy nie mają jeszcze podpisanych kontraktów z klubem, a decyzja w ich sprawie zostanie podjęta na obozie w Tatrach.

Cztery zwrotki

Z Górnikiem trenuje też 15-letni bramkarz, Jarosław Pikuła z Resovii. To odpowiedź na kontuzję, jakiej w Zakopanem doznał 19-letni Marcin Michalak, wychowanek Górnika, dołączony do kadry, która pojechała na zgrupowanie. Wracając jeszcze do wtorkowego meczu ze Słowakami, odnotujmy brak w składzie Bartłomieja Grzelaka, który już doznał lekkiej kontuzji i jeżeli taki stan potrwa dłużej, to strony się rozejdą, oraz rekordowe odegranie polskiego... hymnu. Słowaccy gospodarze potraktowali sparing bardzo prestiżowo, więc przed meczem piłkarze usłyszeli "Mazurek Dąbrowskiego". Rzecz w tym, że aż cztery zwrotki. To w Tatrach. Za to w Zabrzu zamontowano szósty, czyli ostatni "żuraw" niezbędny przy budowie stadionu. W tej chwili każdą z trybun "obsługują" po dwa wielkie dźwigi, a tempo prac jest w ostatnich tygodniach imponujące.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online