Nakoulma zdał testy w Ligue 1

Prejuce Nakoulma zdał testy w FC Lorient. Trener francuskiego zespołu Christian Gourcuff jest nim zachwycony. Pojawił się też sygnał o zainteresowaniu napastnikiem z Hiszpanii.
Napastnik Górnika pomyślnie przeszedł badania lekarskie, z dobrej strony pokazał się też w sparingowym spotkaniu z Laval (2:2). Gola nie strzelił, ale był groźny w akcjach ofensywnych. Prejuce wstępnie ustalił już także warunki kontraktu, jaki miałby podpisać w Lorient. Teraz do akcji wkraczają kluby, bowiem 17. zespół Ligue 1 musi się jeszcze porozumieć z 14-krotnym mistrzem Polski.

Oferty jeszcze brak

I tu najpewniej zaczną się schody, bo Lorient chce wyłożyć 1,2–1,3 mln euro. Poza tym w rachubę wchodzi płatność w ratach. Zabrzanie natomiast zapewne woleliby otrzymać całą kwotę od razu. Nieoficjalnie wiemy też, że minimalny próg oczekiwań Ślązaków wynosi 1,5 mln euro. - Niczego przekreślać nie można, ale pewne jest, że szykują się bardzo długie negocjacje - mówi osoba z bliskiego otoczenia Nakoulmy. - Punkt wyjścia jest na pewno dobry, bo Gourcuff utwierdził się w przekonaniu o wysokiej klasie Prejuce - dodaje. Zaliczenie badań i ustalenie warunków ramowych umowy też miało ogromne znaczenie.
Rozmowy Lorient z Górnikiem zaczną się najpewniej dopiero w poniedziałek. Jak ustalił "Przegląd Sportowy", do wczoraj nie wpłynął do Zabrza faks z ofertą. Być może Francuzi chcą się dłużej zastanowić nad tym od jakiej sumy rozpocząć negocjacje.
Tymczasem Nakoulma wrócił z Francji do Polski już w czwartek wieczorem. W piątek przyjechał na Śląsk, a w piątek ma się zjawić na stadionie Górnika.

Opcja hiszpańska

Tymczasem Nakoulma wrócił z Francji do Polski już w czwartek wieczorem. W piątek przyjechał na Śląsk, a w piątek ma się zjawić na stadionie Górnika. Prawdopodobnie, by podtrzymać formę, będzie trenował z zespołem grającym w Młodej Ekstraklasie, ale nie można wykluczyć, że dołączy do przebywającej na obozie w Słowenii pierwszej drużyny.
Pozostaje jednak pytanie o zasadność takiego ruchu, skoro lada dzień może wyjechać na kolejne testy medyczne. Nieoficjalnie wiemy bowiem, że menedżer zawodnika nie zamierza czekać na efekt rozmów z Lorient. Pojawiło się zapytanie z klubu ligi hiszpańskiej. Już w poniedziałek piłkarz może otrzymać stamtąd zaproszenie do przyjazdu. Dla Górnika ta nowa opcja może się okazać ciekawsza od francuskiej, bowiem w przypadku sprzedaży do Ligue 1, zabrzanie muszą zapłacić Bogdance Łęczna większy procent od transferu niż w przypadku innych lig zachodnich.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online