Milik na celowniku Bayeru Leverkusen

Arkadiusz Milik wkrótce może trafić do Bayeru Leverkusen. Niemcy są skłonni zapłacić 2 miliony euro, czyli tyle, ile żąda Górnik Zabrze. Weto stawia jednak Adam Nawałka.
Kilku zawodników wylatujących dziś do Turcji na zgrupowanie reprezentacji Polski z uwagą będzie wpatrywało się w telefony komórkowe, czekając na informacje od menedżerów. Arkadiusz Milik jeszcze nie wie, gdzie spędzi rundę wiosenną. Napastnik Górnika Zabrze jest bliski uzgodnienia warunków kontraktu z Bayerem Leverkusen. W sprawie transferu porozumieli się już działacze obu klubów - osiemnastolatek ma kosztować 2 miliony euro. Weto stawia jednak trener Adam Nawałka.
Dla zabrzańskiego klubu taki dopływ gotówki byłby zbawienny. Zawodnicy od kilku miesięcy nie dostają pensji i coraz głośniej zaczynają dopominać się o spłatę zaległości. To dlatego szefowie Górnika chcieliby sprzedać utalentowanego piłkarza jak najszybciej.

Pat w Zabrzu

Adam Nawałka uważa, że jeśli działacze wykażą się cierpliwością, w przyszłości klub zarobi na tym piłkarzu dwa razy więcej. Poza tym potrzebuje go wiosną, żeby powalczyć o europejskie puchary. - O sprawach finansowych nie będę rozmawiał, mogę tylko o sportowych. Arkadiusz Milik powinien jeszcze zostać w Zabrzu; tam, gdzie ma najlepsze warunki do rozwoju. W tej chwili wyzwaniem powinna być dla niego gra z Górnikiem Zabrze o najwyższe cele w lidze, walka o koroną króla strzelców i nic więcej - jasno stawia sprawę Adam Nawałka.
Szkoleniowiec w sporze o przyszłość Arkadiusza Milika przeciągnął na swoją stroną prezydent Zabrza Małgorzatę Mańkę-Szulik. Jednym z udziałowców Górnika jest urząd miasta i bez zgody jego władz nie można podejmować kluczowych decyzji w klubie. Doszło więc do pata.
Niemcy chcą Arkadiusza Milika już zimą, na przeprowadzkę jest też zdecydowany zawodnik. Bayer ma kim straszyć z przodu, ale trenerzy wicelidera Bundesligi traktują nastolatka z Polski jako inwestycję na przyszłość. W ataku ich drużyny niepodważalną pozycję ma Stefan Kiessling (z 10 golami współlider klasyfikacji strzelców), a za jego plecami najczęściej gra dwójka - Andre Schürrle i Gonzalo Castro.
Bayer Leverkusen to niejedyny klub, który stara się o Milika. Z walki o tego zawodnika nie zrezygnował jeszcze VfB Stuttgart.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online