Forum
 

Wiśniewski: Gonimy... Legię

Ostatnio widziano pana na meczu bokserskim.
- To taka stara miłość, jeszcze z młodzieńczych lat. Nie zawsze jest na to czas, ale znajomi zaproponowali obejrzenie innej dyscypliny i było fajnie. W wadze ciężkiej miał walczyć Łukasz z mojej rodzinnej Sośnicy z wicemistrzem świata. Motywowałem go proponując 500 złotych - jak wytrzyma, i 100 złotych, jak przetrwa pierwszą rundę. Jego trener jednak jeszcze przed walką rzucił ręcznik. 
Pan by wyszedł?

- Choćby w półbutach, ale tutaj chodziło o zdrowie chłopaka.

Mamy dziś lepszych bokserów czy piłkarzy?

- W jednym i drugim sporcie można znaleźć wybijających się chłopaków.

Przemysław Saleta? To chyba pana waga.

- Z opaską na oczach i już nic więcej nie powiem.

Pana ostatnia walka?

- Dawno to było, bo jeszcze w szkole zawodowej. Miałem może 17 lat. Trochę techniki chyba jednak zostało. W każdym razie nie żałuję, że postawiłem na piłkę.

Górnik jest w tabeli szósty. I tak będzie do końca rozgrywek?

- Jestem o tym przekonany. Nawet mam cichą nadzieję, że dogonimy Legię. Przynajmniej trzeba sobie taki cel postawić.

Czy nie jest tak, że gracie ten sezon, ale już myślicie o następnym. Szczególnie grupa, której kończą się kontrakty?

- Podczas meczu oczywiście nie myślę, co będę robił w sierpniu. Nawet bardziej zależy mi na pokazaniu się z dobrej strony, bo może ktoś zwróci uwagę, że jest w Górniku taki Wiśniewski. Z drugiej strony jak od tego tematu uciec. Za miesiąc koniec ligi, potem krótkie wakacje i zaczynamy od nowa. I większość chłopaków nie ma pojęcia w jakim klubie. Ja w życiu podpiszę może jeszcze jeden, najwyżej dwa kontrakty. I chciałbym trochę odłożyć.

Górnik?

- Kto chce rozmawiać z prezesem na temat nowych warunków ten jest zapraszany do gabinetu. Chętnie bym porozmawiał, tylko kto mi dziś powie jaki będzie budżet Górnika w nowym sezonie. Kto będzie właścicielem klubu? Będzie lepiej, gorzej, tak samo? Na pewno przy podobnych propozycjach wybrałbym Zabrze. Jeżeli jednak pojawi się jakaś oferta, przykładowo z II ligi niemieckiej, to nie zastanawiałbym się nawet przez chwilę.

Odra by grać w pucharach powinna wygrać z Górnikiem.

- Groclin też powinien, a nie wygrał, a może być nawet mistrzem.

Obrona będzie miała dużo pracy?

- Dobrze dla nas, że zabraknie Chałbińskiego, ale tam bramki strzela kilku ludzi. Groźny jest Ziarkowski, Górski, młody Nowacki. Są świetnie poukładani, każdy doskonale wie, co ma na boisku robić. Odra jest wszechstronna i... chyba podrażniona porażką 0-4 z jesieni.

Z Włoch wrócił Marek Koźmiński, przeciwko KSZO bardzo dobrze wypadł Marjo Andracić. W jakim składzie powinna zagrać obrona?

- To wie trener, ale moim zdaniem zwycięskiego składu się nie zmienia.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online