Forum
 

Gancarczyk: "Mati" odwala z przodu bardzo ważną, czarną robotę

- Pierwsza połowa była bardzo ciężka, było dużo walki o środek pola, ale na szczęście udało nam się zdobyć gola z kontry - ocenia mecz z Pogonią Szczecin Seweryn Gancarczyk. Chwali też debiutanta Borisa Pandżę oraz Mateusza Zacharę.
W zespole zabrzan po raz pierwszy znalazło się dziś miejsce dla Borisa Pandży, obrońcy reprezentacji Bośni i Hercegowiny, który zagrał w parze z Sewerynem Gancarczykiem. Były reprezentant Polski poświęcił mu trochę ciepłych słów.  - Boris dołączył do nas niedawno i wiadomo, że komunikacja jeszcze szwankuje, ale myślę, że dobrze się spisał i Górnik będzie miał z niego pociechę - ocenia Gancarczyk.
Podobnie dobrze wypowiada się o bohaterze meczu, Mateuszu Zacharze. - Kibicuję "Matiemu", bo odwala z przodu bardzo ważną, czarną robotę. Cały czas dużo pracuje i pokazuje trenerowi, że zasługuje na pierwszy skład - dodaje.
Dziś spore znaczenie miały też dwa gole Zachary. Zdaniem Gancarczyka kluczowy był jednak pierwszy gol. - Pierwsza połowa była bardzo ciężka, bo było dużo walki o środek pola. Pogoń ostatnio miała dobre wyniki, więc czuła się mocna. Na szczęście udało nam się strzelić gola po kontrze, potem dołożyliśmy drugiego tuż po przerwie i grało nam się łatwiej. Trzeci gol i czerwona kartka dały jeszcze więcej spokoju, ale potem po golu dla Pogoni wkradł się niepotrzebny chaos. Na szczęście szybko go opanowaliśmy i dołożyliśmy kolejnego gola - kończy Seweryn Gancarczyk.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online