Forum
 

Zachara na celowniku FC Köln, AZ 67 Alkmaar i FC Genk

Wysyp skautów na ostatnim meczu Górnika Wysłannicy FC Köln, AZ 67 Alkmaar i FC Genk przyjechali, żeby zobaczyć Mateusza Zacharę.
Napastnik z Zabrza bramki nie zdobył, ale pozostawił po sobie dobre wrażenie. Biegał, walczył, wychodził na pozycje, a zatem jego gra mogła się podobać. Rundę zakończył z 10 bramkami i 5 asystami, a to jest naprawdę niezła karta przetargowa w rozmowach z zainteresowanymi nim klubami. Zresztą nazwisko Zachara pojawiło się też w notesach skautów greckiego Olympiakosu Pireus, belgijskiego FC Brugge i holenderskich drużyn Vitesse Arnhem i NEC Nijmegen. Klubów zainteresowanych Mateuszem jest sporo.
- Ból głowy mam ogromny - mówił Zachara po końcowym gwizdku spotkania z Lechią. - Po środowym pucharowym meczu z Legią będę miał o czym myśleć. To będzie bardzo trudna decyzja, bo dziś po prostu nie wiem, co mam zrobić - dodał piłkarz.

Mielcarski zmienił zdanie
Górnik już namawia Zacharę do przedłużenia wygasającego w czerwcu 2014 roku kontraktu o 4 lata. Oferta jest ponoć bardzo ciekawa. Nieoficjalnie wiadomo, że w umowie ma się znaleźć niewysoka suma odstępnego. I właśnie ten zapis miałby skłonić Mateusza i jego menedżera do przedłużenia przygody ze śląskim klubem.
Tak czy inaczej Zachara, to jeden z największych wygranych tej rundy w Górniku. Przed sezonem nasz ekspert Grzegorz Mielcarski mówił wprost, że drużyna nie ma napastnika. Po kilku tygodniach poprawił się i pochwalił wychowanka Rakowa Częstochowa. - Każdy ma prawo do wyrażenia swojej opinii, a rolą piłkarza jest, by pracować na jej zmianę - tak Zachara odniósł się do oceny Mielcarskiego.

Lepszy od Milika
- Moja droga do gry w pierwszym składzie była długa i kręta. Byłem na wypożyczeniu w GKS Katowice, później zmagałem się z kontuzjami. Jednak w lecie trener Adam Nawałka postawił na mnie, a ja to wykorzystałem. Nie zrobiłem niczego nadzwyczajnego. Po prostu ciężko pracowałem i robiłem wszystko, żeby zasłużyć na grę. Oczywiście z rundy jestem zadowolony, ale teraz będę chciał dalej iść do przodu - mówi piłkarz, który swoimi statystykami przyćmił Arkadiusza Milika. Były gracz Górnika zakończył rundę jesienną sezonu 2012/13 z 7 golami i 2 asystami i zamienił Zabrze na Bayer Leverkusen. Zachara, o ile zdecyduje się na wyjazd, to pewnie wybierze Holandię lub Grecję. Cena odstępnego może wynieść między 300 a 400 tys. euro.
Sobotni mecz Górnik - Lechia oglądali też wysłannicy włoskiej Hellas Werony i niemieckiego Freiburga. Nie ma pewności, ale w ciemno można założyć, że te kluby mogą być zainteresowane Prejuce Nakoulmą i Pawłem Olkowskim, których kontrakty, podobnie jak ten Zachary, wygasają 30 czerwca 2014 roku, więc już w zimie mogą podpisać kontrakty z nowymi pracodawcami. Górnik obu chce zatrzymać, ale nie ma zbyt wielu atutów w ręku. Swoją drogą, źle by było, gdyby zabrzanie doznali wielu osłabień, bo drużyna w obecnym składzie naprawdę nieźle funkcjonuje.
Mimo bezbramkowego remisu z Lechią, grę Górnika (zwłaszcza w drugiej połowie) oglądało się z dużą przyjemnością. Błysnął Pavels Šteinbors, który był po derbach z Ruchem mocno krytykowany i odezwały się głosy, że Górnik powinien zmienić bramkarza. - Pokazał klasę i teraz chodzi tylko o to, żeby ustabilizował formę na wysokim poziomie - przyznał Mateusz Sławik, trener bramkarzy Górnika.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online