Forum
 

Danch: Czeka nas dużo pracy

W Górniku wielu zawodników było i w dalszym ciągu jest kontuzjowanych. Piłkarzem, na którego powrót kibice najbardziej czekali bez wątpienia był kapitan - Adam Danch. Wrócił i... defensywy nie zbawił.
Gdy przed mecze z Leche Poznań spiker czytał nazwiska pierwszego składu, największą owację otrzymał właśnie Danch.
Niestety, kibice nie mogli wiwatować już w trakcie spotkania. Danch był zamieszany w pierwszego gola, którego autorem był Łukasz Teodorczyk. Kapitan Górnika miał jednak pretensje do sędziego - jego zdaniem napastnik nie do końca grał czysto w tej sytuacji. 
- Nie ma już co gdybać. Głowy do góry i walczymy dalej, jesteśmy w ósemce. Czekamy na kolejny mecz z Lechem, bo jest się za co rewanżować - podsumował Danch. - W drugiej połowie mieliśmy kilka sytuacji, w tym rzut karny. Czeka nas dużo pracy. Musimy się wziąć w garść, poprawić naszą grę i walczyć w kolejnych spotkaniach. Przed nami teraz same fajne i prestiżowe mecze - dodał.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online