Forum
 

Już w niedzielę Górnik - GKS!

Piłkarskie derby w ekstraklasie zawsze elektryzują kibiców. To są mecze, których się nie da porównać z żadnymi innymi. Zawsze można być pewnym zażartej walki z jednej i drugiej strony. Jesteśmy przekonani, że tak będzie w niedzielę na stadionie przy ul. Roosevelta. 
Trener Dospelu Jan Żurek będzie miał najbliżej na ten obiekt. Mieszka w Zabrzu około 800 metrów od stadionu Górnika i jak mawia, zawsze wraca na niego z wielkim sentymentem. Tutaj przez kilka lat był trenerem pierwszej drużyny, z którą osiągał spore sukcesy.

- Na dobrą sprawę nadal przynajmniej dwa razy w tygodniu jestem na stadionie Górnika. Przyprowadzam na treningi drużyny trampkarzy mego jedenastoletniego syna Mateusza. Jego trenerem jest Michał Probierz. Znamy się znakomicie, bo kiedyś on u mnie grał. Zawsze jest okazja, aby powspominać stare czasy - mówi Żurek.

Kiedy "Alan", bo taki pseudonim ma obecny trener Katowic, pracował w Górniku, jego żona Brygida była prawie na każdym meczu. Miała nawet swoje stałe miejsce na trybunie. Potem kiedy Żurek zmieniał kluby, pracując między innymi w Widzewie Łódź, Ruchu Chorzów, Ruch Radzionków przestała chodzić na piłkarskie spotkania.

- Być może w niedzielę znowu Brygida zjawi się na stadionie Górnika. Jak będzie ładna pogoda będzie mogła zabrać naszą trzyletnią córeczkę Julię. Mateusza nie trzeba przekonywać. On po prostu na takim meczu musi być - zapewnia Żurek.

Z dreszczykiem emocji przyjedzie także do Zabrza napastnik Dospelu Stanisław Wróbel.

- Pochodzę z Dziergowic koło Kędzierzyna Koźla. W mojej rodzinnej miejscowości stawiał pierwsze piłkarskie kroki, ale potem przeszedłem do Górnika, gdzie jako junior trenowałem pod okiem Leszka Dunajczyka, Jana Frączka, Zygmunta Kajdy. Grałem też w pierwszej drużynie Górnika i do dziś mam w niej kilku dobrych kolegów, choćby Adama Kompałę, Piotra Gierczaka. Na pewno po meczu pogadamy sobie. Na boisku będziemy jednak rywalami. Gram teraz w Katowicach i nie ma mowy o żadnych sentymentach - zapewnia Wróbel.

- To będzie trudny mecz. Zawsze mówię, że Górnik ma najsilniejszą kadrę ze wszystkich śląskich drużyn występujących w ekstraklasie. Praktycznie na każdej pozycji jest tam dwóch równorzędnych zawodników. Musimy w szczególny sposób przygotować się do tego spotkania. Będziemy chcieli oczywiście wygrać - przekonuje Żurek.

Górnik ostatnio jest na fali. Podopieczni trenera Waldemara Fornalika pokonali w Wodzisławiu Odrę 3:1. Ten wynik sprawił na znawcach futbolu ogromne wrażenie. W meczu z Dospelem następcy czternastokrotnego mistrza Polski zamierzają podtrzymać dobrą passę, a to gwarantuje spore emocje. Czołowy pomocnik Górnika wspomniany już wyżej Michał Probierz będzie ten mecz oglądać najprawdopodobniej z trybun, bo jest kontuzjowany.

- Moich kolegów czeka bardzo trudne zadanie. Katowiczanie zajmują wysokie miejsce w tabeli, ale w derby nie ma faworytów. Uważam, że ten mecz wygramy - przekonuje Probierz.

Przed tym miejmy nadzieję wielkim spotkaniem o godz. 16.30 rozegrany zostanie mecz trampkarzy, w którym drużyna Górnika prowadzona przez Probierza zmierzy się z Ruchem Chorzów. W zespole zabrzańskim najprawdopodobniej wystąpi syn trenera Żurka, Mateusz. To może być też ciekawe widowisko.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online