Mariusz Przybylski znów ćwiczy z piłką

Niemal równo sześć miesięcy minęło dziś od kontuzji, jakiej nabawił się podczas zgrupowania w Turcji Mariusz Przybylski.
Jego cierpliwość została jednak w końcu nagrodzona, a głód piłki - choć częściowo zaspokojony. Mariusz Przybylski, dotąd jedynie truchtający wokół boiska i ćwiczący na siłowni, we wtorek wyszedł na murawę i - pod okiem fizjoterapeuty Górnika, Bartłomieja Spałka - kilka minut spędził na podbijaniu, prowadzeniu i podawaniu futbolówki. 
Dla piłkarza to oczywiście chleb codzienny. Przybylski jednak od 28 stycznia - czyli pechowego starcia z kolegą z drużyny, Borisem Pandżą, podczas tureckiego zgrupowania zabrzan - nie rozegrał ani minuty w żadnych z oficjalnych czy sparingowych meczów Górnika. Pierwotne nadzieje na skuteczność leczenia zachowawczego okazały się płonne; ból stawu skokowego nie ustępował.
Pod koniec kwietnia zawodnik przeszedł więc zabieg rekonstrukcji więzozrostu piszczelowo-strzałkowego prawej nogi w klinice dr. Krzysztofa Ficka w Bieruniu Starym. Od tamtej pory konsekwentnie szykował się do takiej chwili, jaka miała miejsce we wtorkowe przedpołudnie.
Przybylski - nawet z piłką - wciąż skazany jest jednak na treningi indywidualne, obok zespołu. Powrót do gry ligowej przewidywany jest najwcześniej na połowę września.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]