Adam Danch: Po spotkaniach z panią prezydent jesteśmy trochę spokojniejsi

Prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka-Szulik dwukrotnie w przeciągu kilku ostatnich dni spotkała się z niepewnymi przyszłości piłkarzami Górnika. – Wiadomo, że długi były i są. Po spotkaniach z panią prezydent jesteśmy trochę spokojniejsi. Miasto dało bowiem deklarację, że pomoże w rozwiązaniu naszych problemów. My sobie pieniędzy przecież nie wypłacimy – tłumaczy kapitan Górnika Adam Danch.
O Górnika martwią się byli świetni piłkarze klubu, jak choćby Hubert Kostka. - Górnik kłopoty ma praktycznie od momentu przemian w kraju. Innym klubom jakoś udało się znaleźć sponsora i właściciela, a klubowi z Zabrza, mimo wielu kibiców, nie tylko na Górnym Śląsku, niestety nie. Był taki moment, że można było zabezpieczyć Górnika finansowo, bo byli sponsorzy, ale ostatecznie nie udało ich się zjednać. Miasto ma tyle innych obowiązków, że pieniędzy na klub nigdy nie będzie starczało. Współczuję trenerom, którzy w tak trudnej sytuacji muszą prowadzić zespół. Ciężko wtedy zmobilizować piłkarzy do gry. To są trudne chwile, wiem, bo kiedy prezesem Górnika w latach 90. był pan Kozubal, a ja prowadziłem drużynę, to było podobnie - przypomina były świetne bramkarz, a potem trener zabrzan.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]