Oleksandr Szeweluchin pojechał do Kijowa

Oleksandr Szeweluchin opuścił Zabrze i pojechał do rodzinnego Kijowa. Dostał kolejne wezwanie do stawienia się przed komisją wojskową.
- Dostał kolejny raz wezwanie do stawienia się przed komisją wojskową. Już raz to przechodziliśmy. Pokazał wtedy zaświadczenie, że ma u nas stałą pracę i mógł wracać do Polski. Mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie - mówi Mariusz Strap, kierownik drużyny z Roosevelta. 
Z punktu widzenia trenerów Górnika wezwanie Szeweluchina do stolicy Ukrainy nie jest większym problemem, bowiem ten doświadczony obrońca już na początku pierwszego meczu z Cracovią doznał kontuzji i o jego grze na ten moment nie ma mowy. Proces rehabilitacji też nie powinien być specjalnie zakłócony.
W Zabrzu mają nadzieję, że wydarzenia na Ukrainie nie spowodują, że piłkarz zostanie nagle wcielony do wojska.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]