Gancarczyk: Jesteśmy tak "naładowani", że chcemy trenować więcej

Obrońca Górnika Seweryn Gancarczyk w rozmowie ze "Sportem" twierdzi, że zespół tak się rwie do treningów, że trenerzy muszą nawet powstrzymywać piłkarzy. - Proszę mi wierzyć, że jesteśmy tak pozytywnie "naładowani", że chcemy trenować więcej, a trenerzy mówią "spokojnie, wystarczy" - mówi Seweryn Gancarczyk.
Obrońca Górnika skorzystał z faktu, że piłkarze Metalista Charków grają z Ruchem Chorzów i odwiedził swój dawny zespół. Zadanie nie było zbyt trudne, ponieważ... Ukraińcy mieszkają w zabrzańskim hotelu. Za kogo będzie trzymał kciuki gracz Górnika? - Oczywiście chciałbym, by polski klub grał w pucharach, bo wygląda to od kilku lat dramatycznie źle. Z drugiej strony kilka lat spędzonych w Charkowie gdzieś w głowie siedzi. To był kawał mojego życia, poznałem tam wielu wspaniałych ludzi. Dyplomatycznie odpowiem, że chcę zobaczyć bardzo dobry mecz, w którym wygra lepsza w ciągu 180 minut drużyna. Jeżeli okaże się nią Ruch, to będę pełen uznania. Bo trzeba będzie zagrać bardzo dobrze, by wyeliminować Metalist - mówi obrońca.
Rok temu o tej porze Górnik również był w czołówce ekstraklasy, a Ruch znajdował się na końcu tabeli. Skończyło się jednak tak, że to chorzowianie skończyli sezon w pierwszej trójce. - Tamten sezon był niecodzienny i możemy sobie pluć w brodę, że nie stanęliśmy na podium. Oni z kolei wyszli z "dołka" w imponującym stylu. Myślę jednak, że 2-3 kontuzje mniej, głównie w obronie, i mogliśmy być za Legią i Lechem. Z jednej strony żal, bo lata lecą i nie wiem, czy taka szansa się powtórzy. Z drugiej... Na puchary trzeba być gotowym. Myślę o stadionie i stabilizacji finansowej, bo chyba nawet nie dostalibyśmy licencji na grę w Europie. Porozmawiamy za rok o tej porze. Sam jestem ciekaw, w jakim miejscu będzie Górnik - przyznaje Gancarczyk.
Obecny sezon przedstawia się podobnie - Górnik znajduje się na pierwszym miejscu, a Ruch jest czwarty od końca. Zabrzanie myślą o kolejnych zwycięstwach. - Jedno jest pewne - jak "idzie", trzeba to wykorzystać do maksimum. Proszę mi wierzyć, że jesteśmy tak pozytywnie "naładowani", że chcemy trenować więcej, a trenerzy mówią "spokojnie, wystarczy". Mają rację, bo fizycznie wyglądamy z meczu na mecz coraz lepiej, a trzeba robić wszystko, by omijały nas urazy - podkreśla defensor "Trójkolorowych".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online