Mielcarski: Inny wynik, niż wygrana Górnika z Zabrza, uznam za dużą niespodziankę

Górnik dzisiaj o 18:00 zagra z Łęczną o utrzymanie w fotelu lidera. Trenerzy i piłkarze Górnika są zadowoleni, że Łęczna wygrała ostatni mecz aż 5:2. - Bardzo dobrze się stało, że Górnik Łęczna wygrał tak wysoko. Nikt teraz nie będzie ich kojarzył z wynikiem 0:5 na Legii, więc nie ma mowy o lekceważeniu przeciwnika. Pięciu goli nie strzela się przypadkowo – przekonuje Robert Warzycha. - Dlatego z naszej strony będzie pełna mobilizacja. Górnik Łęczna to drużyna bardzo dobrze motorycznie przygotowana sezonu – zaznacza dyrektor sportowy Górnika.
Sądząc po wcześniejszych wynikach obu klubów, kibice powinni zobaczyć na Roosevelta bramki. Zabrzanie zdobyli ich już dziesięć, trafiając w każdym z pięciu meczów. Łęczna? Dziewięć, z czego aż pięć przed tygodniem w meczu z Zawiszą Bydgoszcz. Przewaga drużyny z Roosevelta polega na tym, że w przeciwieństwie do rywala bardzo mało goli traci. - To prawda, ale pod warunkiem, że gra bardzo skoncentrowana. W pierwszej połowie meczu w Kielcach bardzo przeciętna Korona miała 2-3 wyborne okazje. Potem Górnik wyciągnął już z tego wnioski. Jak nie zlekceważy Łęcznej, to powinien być liderem ligi jeszcze co najmniej przez tydzień... Inny wynik, niż wygrana Górnika z Zabrza, uznam za dużą niespodziankę – mówi Grzegorz Mielcarski.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online