Forum
 

Warzycha: Nie odpuściliśmy Pucharu Polski

- Nie zgodzę się, że odpuściliśmy Puchar Polski - mówi dyrektor sportowy Górnika Robert Warzycha.
» Co stało się w ostatnich tygodniach z Górnikiem?
Robert Warzycha: - Zagrał trzy mecze i trzy przegrał. We wszystkich chcieliśmy grać w piłkę i w każdym były fragmenty gry, która przy lepszej skuteczności mogła zmienić ich losy. W Bełchatowie byliśmy do rywala lepsi i jestem przekonany, że gdyby nie błąd arbitra, to nasza wygrana byłaby bardzo prawdopodobna. I dziś ton tej rozmowy też byłby inny. Ale zgoda – mówmy o nas. W defensywie popełnialiśmy karygodne błędy. Głównie w meczach granych w Zabrzu. Dwie bramki strzeliliśmy sobie sami, trzy straciliśmy po stałych fragmentach. Takie mecze trudno wygrać.

» Może nie trzeba było zmieniać całej defensywy?
- Po 0:5 z Wisłą wypadało zareagować, a na Podbeskidzie wyszła trójka obrońców, która naprawdę solidnie zagrała w Bełchatowie. Może Mariusz Magiera po bardzo poważnej kontuzji nie jest jeszcze gotowy, by grać co kilka dni, ale takiego dokonaliśmy wyboru. Człowiek po meczu jest mądrzejszy.

» Kto w takim razie zagra na środku obrony przeciwko Pogoni? Trójka, która straciła pięć goli, czy ta, która dopuściła do utraty czterech...
- Ani jedna ani druga. Trochę pomieszamy, ale szczegółów nie zdradzę.

» Nie myślał pan, by wrócić do gry czterema obrońcami?
- Nigdy się tego do końca nie wyrzekłem. W drugiej połowie z Podbeskidziem graliśmy w ten sposób. Może tak się zdarzyć od pierwszej minuty, ale raczej nie w niedzielę. Wiem, że te wyniki zabolały. Kibiców, właścicieli, nas także. Ale nie zapominajmy, że grając tym składem i tym systemem byliśmy po jedenastu kolejkach liderem. To częściej się sprawdzało niż zawodziło, więc nie wyrzucimy wcześniejszej pracy do kosza.

» Mało strzałów z dystansu, brak dynamiki, płynności w grze... To też widzieliśmy w kilku ostatnich meczach.
- Akurat najmniej w Bełchatowie, choć zgodzę się, że pod bramką zachowywaliśmy się źle. Strzałów z dystansu faktycznie jest niewiele. Mamy pewien dołek. Można odnieść wrażenie, że nie wyglądamy najlepiej fizycznie, ale zespół jest stale monitorowany i wszystkie wyniki są na tym poziomie, co miesiąc temu, kiedy wygrywaliśmy. Gdzieś zatraciliśmy płynność, pewność siebie, zdecydowanie... Dlatego tak to wygląda. Podobnie było wiosną, kiedy też traciliśmy sporo goli.

» Ostatnie tygodnie to także przegląd kadr. Wnioski w wypadku kilku piłkarzy nie są chyba specjalnie optymistyczne.
- Zgadzam się, ale kiedy to sprawdzić, jak nie w meczu o stawkę. Dlatego nie zgodzę się, że odpuściliśmy Puchar Polski. Dostali szansę doświadczeni piłkarze, którzy trafili do Zabrza, by dać drużynie jakość. Oceny są różne i oczywiście publicznie nie będę się nimi dzielił. Na pewno jednak utwierdziłem się w przekonaniu na kogo mogą liczyć, a na kogo chyba już nie. Na obu listach jest kilka nazwisk.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online