Młody piłkarz z Zabrza był na testach w Dortmundzie. Czy zimą trafi do Górnika?

arcin Urynowicz z Gwarka Zabrze trenował z Jakubem Błaszczykowskim.
- Trenowanie z Jakubem Błaszczykowskim było dla mnie wielkim przeżyciem. To, że znalazłem się na zajęciach z drugim zespołem Borussii Dortmund jest jakimś maleńkim spełnieniem marzeń. Jego poziom nie odbiega poziomem o zespołów ekstraklasy - mówi 18–letni Marcin Urynowicz. 
Wychowanek Gwarka Zabrze trafił na głęboką wodę, bo znalazł się w towarzystwie dużo starszych od siebie piłkarzy, którzy starają się pukać do pierwszej drużyny BVB. Właśnie z rezerwami trenował ostatnio wracający do zdrowia Błaszczykowski.
- Pomagał mi, tłumaczył polecenia trenerów, był bardzo koleżeński - podkreśla nastolatek z Zabrza, który pochodzi z Biskupic. W tej dzielnicy Zabrza Gwarek ma swoją siedzibę. Urynowicz od kilku lat jest najlepszym zawodnikiem szkółki, z której wyszli między innymi Łukasz Piszczek i Paweł Olkowski.
Borussia zwróciła na Urynowicza uwagę dzięki Arturowi Płatkowi, skautowi pracującemu dla klubu z Dortmundu. To polski trener załatwił zawodnikowi Gwarka tygodniowy sprawdzian. - Za kilka dni dowiem się od pana Płatka, jak ocenili mnie niemieccy szkoleniowcy - dodaje nastolatek, który w 16 spotkaniach rundy zdobył - uwaga - 45 goli, choć występuje na środku pomocy!
- Na pewno jest już gotowy, by dostać szansę w dorosłej piłce. Nie ukrywamy, że pyta o niego wiele polskich klubów - mówi Janusz Kowalski, jeden z trenerów Gwarka.
Urynowicz był na letnim zgrupowaniu z Górnikiem i zabrzanie podobno chętnie widzieliby nastolatka w swoim klubie, ale nie mają pieniędzy. Nie jest też sekretem, że poważną przeszkodą są długi Górnika wobec Gwarka. Nazeszyt nikt piłkarza nie chce oddać. Pomocnik nie ukrywa, że ze śląskich zespołów to Górnik jest mu najbliższy.
- Wychowałem się 200 metrów obok stadionu Zabrza - podkreśla. Jego marzeniem byłoby pójście śladami Łukasza Piszczka, który kilka lat spędził w Gwarku.
- Oczywiście, że go obserwujemy. Robert Warzycha doskonale wie, co Marcin potrafi. Zresztą grałem w Walce Makoszowy z jego ojcem. Na pewno zimą temat jego gry w Górniku ponownie wróci - mówi Krzysztof Maj, członek zarządu Górnika.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online