Wojciech Łuczak czy Szymon Skrzypczak w ataku Górnika?

Trenerzy z Roosevelta już po pierwszym meczu ligowym w tym roku muszą dokonać roszad w składzie.
Jedna jest wymuszona - w Łęcznej z powodu kartek nie zagra Błażej Augustyn, który przed rokiem też wypadł ze składu już w trakcie pierwszego spotkania. Oczywiście trudno porównywać pauzę za kartki do poważnej kontuzji, ale nie zmienia to faktu, że na środku defensywy musi zagrać przeciwko Łęcznej inny piłkarz. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Oleksandr Szeweluchin.
Większy zgryz będą jednak mieli w Zabrzu z zestawieniem formacji ofensywnej. - Nie mamy czasu, by w ataku dawać kolejnym napastnikom kilka szans – mówił przed meczem z Koroną Robert Warzycha, zapytany o grę piłkarza na pozycji numer "9". W poniedziałek Wojciech Łuczak starał się bardzo, ale efekt był mizerny.
Nie brak głosów, że Łuczak nigdy nie był i nie będzie klasycznym napastnikiem, choć na tej pozycji dawał mu też szansę – bez rewelacji – Adam Nawałka. Tymczasem gola strzelił typowy napastnik, Szymon Skrzypczak, którego do Zabrza sprowadził jeszcze obecny trener kadry. Raz dał mu szansę gry od pierwszej minuty w lidze, ale zmienił w 55 minucie. Do tego doszły 2-3 minutowe epizody w dwóch innych meczach i 90 minut w Pucharze Polski z Bełchatowem, gdzie strzelił nawet gola.
Potem? Pół roku Skrzypczak był wypożyczony do Katowic, gdzie grał niewiele i nie zdobył gola. Wcześniej szału nie było w Radzionkowie, a jesienią praktycznie cały czas trenował z rezerwami. Czy w takim razie jedna strzelona bramka, nawet na wagę remisu, może zmienić jego sytuację w Górniku? - Napastnik ma strzelać bramki. Szymon wszedł w trudnym momencie i zrobił to, czego nie zrobili inni. Tym meczem na pewno się obronił - mówi Józef Dankowski, który jednak nie przesądza, kto zagra w ataku w sobotę. Do składu wraca bowiem pauzujący za kartki Robert Jeż, więc teoretycznie do ataku może zostać przesunięty Bartosz Iwan.
Jedno jest pewne - po pierwszym meczu 2015 roku Górnik spadł w tabeli o dwa miejsca. Każda kolejna wpadka to wypadnięcie z czołowej ósemki, która jest absolutnym priorytetem klubu na wiosnę tego roku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online