Forum
 

Sport: Górnik na łopatkach

Zabrzanie ponieśli czwartą z rzędu porażkę w lidze i po pięciu kolejkach zamykają ligową tabelę.
Efektu „nowej miotły” w Zabrzu nie było. Leszek Ojrzyński pierwszy raz siadł na ławce zabrzan i jeżeli przed meczem wiedział, że Górnik jest w złej sytuacji to... był w błędzie. Górnik jest w sytuacji dramatycznej. W Mielcu z Termalicą zagrał jeszcze słabiej niż w poprzednich meczach. Przegrał 0:3, a mógł jeszcze wyżej. To czwarta porażka z rzędu w lidze, a piąta licząc Puchar Polski. Górnik w czterech ostatnich meczach tracił po trzy gole. Tym razem jednak żadnego nie strzelił. Trudno o bramki skoro oddaje się jeden celny strzał w ciągu 90 minut.

Leszek Ojrzyński wrócił do ustawienia z trójką stoperów, ale po 45 minutach je zmienił. Zabrzanie już w 5 minucie stracili gola. Prostopadłe podanie Bartłomieja Babiarza trafiło do Emila Drozdowicza – nie przerwali akcji Danch z Szeweluchinem – i gracz gospodarzy wykorzystał sytuację sam na sam z Przyrowskim. Decydująca dla wyniku była środkowa część pierwszej połowy. Najpierw prowadzący mecz Paweł Gil nie podyktował jedenastki dla gości za zagranie piłki ręką, a niebawem odgwizdał faul Rafała Kosznika w polu karnym na Tomaszu Foszmańczyku. Gola z jedenastki strzelił Dawid Plizga, którego zimą nie chciał w Zabrzu Robert Warzycha. Obie decyzje arbitra były kontrowersyjne, co nie zmienia faktu, że Termalica w każdym elemencie gry była o klasę lepsza. Zabrzanie celny strzał oddali po akcji Madeja i uderzeniu Gergela. Pierwszy i ostatni!

Ojrzyński w przerwie dokonał dwóch zmian. Trochę ożywienia wniósł do gry Bartosz Iwan, ale poza długim i bezproduktywnym rozgrywaniem piłki w strefie środkowej, zabrzanie w zasadzie nawet raz nie zagrozili bramce Sebastiana Nowaka. To Termalica mogła strzelić kolejne gole. Najpierw Plizga, a po nim Sołdecki mieli świetne ku temu okazje. Gospodarze grali szybciej, z pomysłem, ich wygrana nawet przez moment nie była zagrożona. Około 75 min słaby Górnik chyba już przestał wierzyć, że jest cokolwiek w stanie na boisku zmienić. Trzeci gol padł już w doliczonym czasie gry, kiedy po rzucie z autu trafił do siatki jeszcze raz Plizga.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online