Forum
 

Jan Banaś: Piłkarze spoza regionu wiedzą, co oznaczają Wielkie Derby Śląska

Były znakomity gracz zabrzan Jan Banaś mówi "Sportowi", co zrobiłby na miejscu Leszka Ojrzyńskiego.
- Zaleciłbym drużynie rozsądną grę, oczywiście atakowanie bramki Ruchu, ale nie na hurra. Utrzymywanie się przy piłce, szanowanie jej, spokojne konstruowanie akcji. Chorzowianie mają bardzo dobrego bramkarza Matusa Putnockyego, wybronił im sporo spotkań, ale to człowiek, a nie maszyna. Ostatnio w meczu w Lubinie kilka razy pogubił się. Należy go ostro naciskać i może znowu popełni jakiś błąd - przekonuje legendarny gracz.
- W środku pola powinien dominować Radosław Sobolewski, który mnie bardzo pozytywnie zaskakuje. Ma już swoje lata, ale na boisku walczy jak młodzieniaszek. Obrońcom zaleciłbym bardziej kontaktową grę, w porównaniu do wcześniejszych spotkań, aby byli bardziej skoncentrowani, skuteczniejsi w asekuracji, bo z tym akurat mieli duże problemy. Od dłuższego czasu, czyli odejścia Michaela Bembena, mamy problemy na prawej stronie obrony. Może rozwiąże je Paweł Widanow. W sparingu z Wisłoką nie błyszczał, ale postawiłbym na niego w niedzielnym meczu. Bułgar ma doświadczenie i umiejętności - przyznaje.
- Jakoś dodatkowo nie musiałbym nikogo mobilizować. W zespole jest obecnie garstka Ślązaków, ale piłkarze spoza regionu wiedzą doskonale, co oznaczają Wielkie Derby Śląska - dodaje.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online