Prezes Górnika: Nie będziemy wyprzedzać sądu

- Dopóki Maciej Korzym i Michał Janota nie zostaną skazani prawomocnym wyrokiem, dla nas sprawy nie ma. Jeśli natomiast taki wyrok zapadnie, to najpewniej skończy się rozwiązaniem kontraktów - mówi Marek Pałus, prezes Górnika.
- W tej chwili jesteśmy wypłacalni. Oby trwało to jak najdłużej, choć oczywiście ta sytuacja kreuje określoną politykę transferową. Jeśli jednak wszystkie planowane transfery z Górnika do innych klubów dojdą do skutku, to bilans wynagrodzeń zawodników zbilansuje się. A może nawet wyjdziemy na mały plus - przekonuje Pałus.
Prezes Górnika Zabrze zabiera również głos w sprawie Macieja Korzyma i Michała Janoty. Przypomnijmy, że obaj - razem z kibicami Korony Kielce - nielegalnie weszli na sektor kibiców gości na obiekt Piasta Gliwice. W efekcie policja chce wnioskować do prokuratury o ukaranie ich zakazami stadionowymi.
- To nadal nasi zawodnicy. Trenują z zespołem i będą grać - mówi Pałus. - W naszym kraju obowiązuje zasada domniemanej niewinności. Wyszliśmy z założenia, że nie będziemy wyprzedzać sądu w ferowaniu wyroków. Dopóki zawodnicy nie zostaną skazani prawomocnym wyrokiem, dla nas sprawy nie ma. Jeśli natomiast taki wyrok zapadnie, to najpewniej skończy się rozwiązaniem umów. Trudno mieć bowiem kontrakt o świadczenie usług sportowych, których zawodnik nie jest w stanie świadczyć. Liczymy jednak, że sprawa rozstrzygnie się pozytywnie - podkreśla prezes Górnika.

źródło: gornik.tv / GW



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]