Jan Żurek komentuje rezygnację z trzech piłkarzy: Chyba wszyscy widzieli?!

Trener Górnika, Jan Żurek o odsunięciu od zespołu trzech piłkarzy: Łukasza Madeja, Pawła Golańskiego i Macieja Korzyma.
» Dlaczego?
Jan Żurek: - Paweł Golański i Maciej Korzym ze względów sportowych. Nie chcę ich za cokolwiek winić, nie wnikam też, dlaczego prezentują dziś taką a nie inną dyspozycję sportową. Po prostu oceniam fakty i ich przydatność do drużyny. Wszyscy oglądamy mecze i każdy doskonale widzi, co ci zawodnicy mają dziś do zaoferowania Górnikowi. A mówimy o profesjonalnych piłkarzach, zawodowcach, którzy biorą za swoją grę pieniądze z klubu.

» Łukasz Madej?
- Zdecydowało zachowanie Łukasza podczas meczu z Wisłą w Krakowie, co też wszyscy widzieli. Nie można tego tolerować w sytuacji, w jakiej dziś jest Górnik. Nie stać nas na takie zachowania, bo liczy się zespół, a nie jeden piłkarz. Od razu zaznaczę, że Łukasz nie grał w tym meczu źle. Wykonał ciężką pracę, naprawdę się napracował. Kiedy schodził biłem mu brawo i chciałem podać rękę. Zareagował tak, a nie inaczej. Ma 34 lata, musi brać odpowiedzialność za swoje zachowanie. Dodam, że Łukasz ze mną nie rozmawiał.

» Frustracja czasami bywa ogromna...
- Rozumiem. Mogę oczywiście teraz wytłumaczyć moją decyzję. Mieliśmy przewagę w polu, regularnie stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką Wisły, ale brakowało w polu karnym piłkarza, który zagra w „świetle” bramki, wykończy nasze akcje. Dlatego Skrzypczak. Kante dogrywał, Cerimagić był na boisku krótko, Kurzawa też był potrzebny. Uznałem, że powinien zejść Łukasz. Piłkarz musi się dostosować. I tyle.

» Zdecydowało tylko to jedno wydarzenie?
- Było decydujące... Proszę zauważyć co zrobiłem po przejęciu zespołu. Nie było dzielenia zespołu, na piłkarzy, którzy w Zabrzu byli, którzy trafili do klubu w sierpniu, w styczniu... Nie! Choć były podpowiedzi, by z jednego czy drugiego zrezygnować. Wszystkim podałem rękę, uznałem, że Górnik w tym trudnym momencie potrzebuje każdego zdrowego zawodnika. Po miesiącu mam jednak swoje obserwacje i pewne rzeczy mogę już zweryfikować. Swoją drogą każdy może sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kilku piłkarzy także przed moim przyjściem potrafiło pracą i grą odwdzięczyć się za to, że klub podał im rękę.

» Ta trójka w tym sezonie mają jeszcze szansę powrotu do pierwszego zespołu?
- Nie widzę takiej możliwości. Jesteśmy w sytuacji podbramkowej, w środę gramy mecz, który może nam przedłużyć szansę na utrzymanie. Musimy dać z siebie więcej niż 100 procent, „wypruć flaki” i wygrać. I muszę mieć pewność, że na boisko wyjdą zawodnicy, którzy tak do tego spotkania podejdą.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online