Bartosz Kopacz: Jestem pozytywnie nastawiony

- Klubu nie stać na utrzymywanie umów na poziomie ekstraklasy - przyznaje Bartosz Kopacz, stoper Górnika Zabrze.
» W jakim nastroju przebiegają pierwsze treningi?
Bartosz Kopacz: - Ja jestem pozytywnie nastawiony. Okres wakacyjny był na tyle długi, że można było odpocząć psychicznie i nastawić się do ciężkiej pracy, jaka nas czeka. 

» Armin Cerimagić mówił, że na urlopie trenował. Jak było w pana przypadku?
- Wszyscy otrzymaliśmy rozpiskę treningów, ale były one tak zaplanowane, że nie wpłyneły źle na okres wypoczynku. Zaliczyłem parę jednostek treningowych, biegałem, wykonywałem ćwiczenia rozciągające...

» Po spadku był pan jednym z nielicznych piłkarzy Górnika, których chwalono.
- Dochodziły do mnie głosy, że to nie moja wina, ale mam przecież swój udział w spadku. Rozegrałem sporo spotkań i większość z nich zakończyliśmy źle. Dlatego na pewno nie będę się wybielał. Wszyscy z nas piłkarzy są winni temu, że Górnik spadł do I ligi. Każdy dołożył trochę do tej degradacji. Na pewno nie mogę czuć się wygranym sezonu.

» Kontaktowały się z panem kluby ekstraklasy?
- Były zapytania, ale na razie do niczego konkretnego nie doszło. Na dziś jestem w Zabrzu. Mam ważny kontrakt z klubem do czerwca 2017 roku.

» Zostanie pan przy Roosevelta na kolejny sezon?
- Zobaczymy, jak wszystko się potoczy. Może więcej będzie wiadomo pod koniec miesiąca, przed wyjazdem na obóz. Mamy za sobą dopiero pierwsze treningi i wciąż jest wiele niewiadomych odnośnie kształtu drużyny.

» Działacze Górnika rozmawiali już z panem?
- Były wstępne rozmowy, takie naprawdę wstępne. Do konkretów jeszcze nie doszło. Dopiero co wróciliśmy z urlopów i każdy z zawodników zapraszany jest indywidualnie.

» Podczas przerwy klub zatrudnił trenera Marcina Brosza.
- Nie miałem okazji współpracować z tym szkoleniowcem, ale wiadomo, że ma on dobrą opinię. Świadczą o tym wyniki, jakie osiągał ze swoimi poprzednimi drużynami. W ostatnim sezonie trzykrotnie graliśmy przeciwko Koronie Kielce i ani razu nie potrafiliśmy jej pokonać.

» Ma pan też tak skonstruowaną umowę, że po spadku pańska pensja jest zredukowana o połowę?
- Z tego co słyszałem niemal wszyscy zawodnicy takie mają. Budżet klubu zmniejszył się. Górnik nie będzie już otrzymywał pieniędzy z umowy telewizyjnej i doskonale rozumiem, że klubu nie stać na utrzymywanie kontraktów na poziomie ekstraklasy. Teraz zawodnicy będą negocjować swoje warunki z zarządem i będą próbowali się dogadać.

» Wiadomo jednak, że zmiany w kadrze będą bardzo duże.
- To nieuniknione, bo przecież spadliśmy do niższej klasy rozgrywkowej. Część zawodników odejdzie, a przypuszczam, że pojawi się sporo młodzieży. W I lidze jest wymóg posiadana w wyjściowym składzie młodzieżowca. Potrzebna jest większa grupa takich młodych zawodników, aby możliwa była rywalizacja o miejsce w wyjściowej "11".

» W poprzednim sezonie był pan lepszy od napastników. Mówiąc pół żartem, pół serio, można byłoby pana czasami przesunąć do przedniej formacji.
- Strzeliłem w sumie 4 gole, ale nie zapowiada się na to, abym zmienił swoją pozycję. Nadal mam grać na środku obrony.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online