Marcin Brosz: Budujemy lepszego Górnika ()

To trzeci taki sezon dla klubu. Zrobimy wszystko, by absencja w ekstraklasie znów trwała tylko rok – mówi trener zabrzan, Marcin Brosz.
» Obejmując zespół w czerwcu, taki skład, jaki ma pan dziś do dyspozycji, wziąłby pan w ciemno?
Marcin Brosz: - Odeszło 14 zawodników, kadra całkowicie się zmieniła. Mamy bardzo wielu młodych chłopaków, ale to działanie przemyślane. Tak chcemy budować tego nowego Górnika. Jesteśmy na początku drogi. Oczywiście, teraz zaczyna się newralgiczny okres, czyli mecze o punkty, ale nasz plan jest szerszy. Zostawiliśmy szkielet zespołu, który jest dobrze kojarzony, bo złożony z zawodników chcących osiągnąć sukces. Trenuje z nami też duża grupa młodzieży, czyli chłopaków z rocznika 1996 i młodszych. Zreorganizowaliśmy klub, jasno określiliśmy, kto ma grać w zespole rezerw, jak ma wyglądać drużyna Centralnej Ligi Juniorów i szkolenie. Jeszcze niedawno mieliśmy w kadrze tylko jednego młodzieżowego reprezentanta Polski, dziś jest ich już czterech. Chcemy reaktywować bazę, która jest w obrębie Zabrza. Staliśmy się klubem celowo-zadaniowym, będziemy w stanie wszystkich ludzi rozliczyć z pracy. Tworzymy ten klub od podstaw, przed nami kolejny etap budowy lepszego Górnika.

» Tego lata do Zabrza trafiali tylko gracze wracający z wypożyczeń, jak Dawid Plizga czy Mateusz Kuchta. Tak trudno ściągnąć kogoś do I ligi, czy to Górnik ma takie wymagania?
- Chcemy pozyskiwać zawodników wartościowych. Prowadzimy rozmowy i przygotowujemy 2-3 transfery. Rozpatrujemy każdego w dwóch kryteriach. Po pierwsze - ma pomóc nam w osiągnięciu celu, o którym cały czas mówimy, czyli wygrywaniu każdego kolejnego meczu. Po drugie - przy boku takiego doświadczonego piłkarza mają rozwijać się ci młodsi. Podam przykład linii ofensywnej. Zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy tam wzmocnień. Mamy Marcina Urynowicza, młodziutkiego Kiklaisza, ale im potrzeba kogoś, od którego będą mogli uczyć się boiskowych zachowań. Zależy nam też na podpisywaniu kontraktów dłuższych niż rok. Nie jest prosto o takie osoby.

» Na zapleczu ekstraklasy wszystkim będzie przyświecało hasło „bij Górnika”?
- To będzie niezwykle trudna liga. Proszę zobaczyć, ilu ludzi na nas czeka. Sparingi z Karpatami Lwów czy Trzyńcem oglądały setki, tysiące kibiców. Już kilka dni temu mówiło się, że w Legnicy zaczyna brakować biletów. Że za tydzień ze Stalą Mielec będzie u nas frekwencja wyższa niż ekstraklasowa średnia. Potem Tychy – i znów bicie rekordów na trybunach. Górnik ma ogromna markę i mecze z nim będą dla innych zespołów dodatkową motywacją na pokazanie się. Jeśli jest się w klubie, który zdobył 14 razy mistrzostwo Polski, to cel jest znany. Po raz trzeci wszystkich w Zabrzu czeka sezon po spadku. Zrobimy wszystko, by – tak jak było w dwóch poprzednich przypadkach – absencja w ekstraklasie trwała tylko rok.

» Słowo o Miedzi Legnica?
- To zespół z dużymi ambicjami, czego w Legnicy nie ukrywają, i bardzo silnym składem. Chcą nadawać ton rozgrywkom, mają w swoich szeregach nazwiska, które jeszcze niedawno wiodły prym w ekstraklasie, a do tego kilku niezłych obcokrajowców. Przy naszej pełnej koncentracji, mobilizacji, jest to jednak rywal w naszym zasięgu.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]