Forum
 

Waldemar Matysik: Szymon Żurawski ma jeszcze czas na wyjazd za granicę ()

- Dajmy mu pograć jeszcze ze dwa pełne sezony w Polsce. On dopiero rozpoczyna przygodę z dorosłą piłką w ekstraklasie. Dla mnie to za wcześnie na wyjazd za granicę. Jeszcze ma czas. Nadejdzie moment, że będzie sobie w stanie poradzić w Niemczech czy Anglii - mówi Waldemar Matysik, były reprezentant Polski o pomocniku Górnika Zabrze Szymonie Żurkowskim. 

Jesteśmy po meczu na szczycie i hicie ekstraklasy w Warszawie. Pana zdaniem Górnik mógł wrócić na Górny Śląsk z punktami?

Waldemar Matysik: - Gdy traci się gola w 84 minucie, zawsze czuje się niedosyt. Było przecież tak blisko remisu, który byłby korzystnym wynikiem. Zwłaszcza, że Górnik wygrał z Legią u siebie w pierwszym meczu. Ale zabrzanie - generalnie - rozgrywają rewelacyjny sezon i jedna porażka nie może tego zmienić. W Warszawie zawsze grało się trudno, za moich czasów również. Na Legii zawsze było gorąco. Kto wie, jak potoczyłyby się to spotkanie, gdyby zabrzanie pierwsi strzelili gola? W Górniku jest teraz klimat do dobrych wyników. Gdy latem byłem w Polsce, chodziłem na treningi i na mecze. Teraz cały czas jestem w stałym kontakcie z trenerem Marcinem Broszem. Widziałem, że każdy z piłkarzy chętnie przychodzi na treningi; Igor Angulo nie miał wątpliwości, że powinien podpisać nowy kontrakt. To bardzo pozytywne sygnały.

Pana zdaniem największe brawa już teraz należą się trenerowi Broszowi?

- Oczywiście. To on postawił na młodzież, to jego pomysł na drużynę jest realizowany i przyniósł skutek w postaci awansu do ekstraklasy i efektownej w niej gry. Jego zawodnicy po latach przerwy zaczynają trafiać do drużyn narodowych. Ostatnio chwycono mnie za słowo i w mediach pojawiły się hasła: „Matysik powiedział, że Górnik zostanie mistrzem Polski”. Nie chcę na drużynę sprowadzać wielkiej presji, dlatego mówiłem, że Górnik może zostać mistrzem. Z boiska pamiętam, że gdy zespołowi idzie, to piłka odbija się od poprzeczki i wpada do bramki; a jak nie idzie, to po odbiciu się od poprzeczki wypada na aut albo wraca na boisko. Górnikowi teraz idzie, trzeba to wykorzystać. Po cichu pewnie każdy z piłkarzy chciałby zrobić coś wielkiego. Pamiętam historię trenera Otto Rehhagela, który 1998 roku zdobył sensacyjne mistrzostwo Niemiec z zespołem 1. FC Kaiserslautern tuż po tym, jak awansował do Bundesligi.

Wszyscy zaczynają porównywać Szymona Żurkowskiego do pana. Ta sama pozycja, podobny styl gry...

- Wiem. Widziałem chłopaka na żywo. Biega, walczy, faktycznie podobny, ale... moja rola była trochę inna. Czasem trenerzy nie pozwalali mi przekraczać linii środkowej boiska; musiałem asekurować, wykonywać czarną robotę. Nie wszyscy mnie doceniali. We Francji, w Auxerre tak było, ale w Bundeslidze już nie wszyscy wiedzieli, jakie mam zadania. Trener zawsze mnie jednak chwalił. Dziś taki Żurkowski ma trochę inne zadania, musi włączyć się do akcji ofensywnych, musi strzelać z dystansu. Jemu się to udaje. Jest wszechstronniejszy, ale zawsze podkreślam trenerowi Broszowi, że musi poprawić obronę. Jak wszyscy będą pracowali w defensywie, jak będą się asekurowali, będzie dobrze.

Już mówi się, że na transferze Żurkowskiego Górnik może zarobić wielkie pieniądze...

- O widzi pan, już się zaczyna! Dajmy mu pograć jeszcze ze dwa pełne sezony w Polsce. On dopiero rozpoczyna przygodę z dorosłą piłką w ekstraklasie. Dla mnie to za wcześnie na wyjazd za granicę. Ile on ma lat, 20? To jeszcze ma czas. Wiadomo, jaka jest nasza liga... Ale spokojnie: nadejdzie moment, że będzie sobie w stanie poradzić w Niemczech czy Anglii. Ilu było piłkarzy, którzy szybko wyjechali, a tam nie poradzili sobie z nowym otoczeniem, z ogromną rywalizacją i oczekiwaniami? Niech Szymon przebije się do seniorskiej reprezentacji i wtedy, jako ukształtowany piłkarz, wyjedzie. Tak jak zrobił to choćby Robert Lewandowski.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online