Górnik zimą nie chce się osłabiać ()

Rafał Kurzawa i Szymon Matuszek nie grają w sparingach, a Szymon Żurkowski ma za sobą tylko 45 minut. W tym roku Górnik rozegrał trzy mecze kontrolne. Najpierw zabrzanie zmierzyli się w Czechach z MFK Karviną (2:2), a na Cyprze, gdzie obecnie przebywają, z Austrią Wiedeń (1:1) oraz drużyną młodzieżową Spartaka Moskwa (6:2). W żadnym z tych spotkań nie wystąpili pomocnicy Kurzawa i Matuszek. 
Niektórzy z kibiców zaczęli podejrzewać, że pierwszy z nich został odsunięty od zespołu, bo wciąż nie przedłużył z klubem wygasającej w czerwcu umowy. Zawodnikiem interesują się Legia Warszawa, Lech Poznań oraz kluby Bundesligi.
Trener Marcin Brosz zaznacza jednak, że najlepszy asystent ekstraklasy ma kontuzję. – Rafał, podobnie jak Szymon Matuszek, ma lekki uraz. To nie jest nic poważnego, to urazy przeciążeniowe. Piłkarze doznali ich trenując na sztucznej nawierzchni – przekonuje Brosz. Kurzawie dokuczają dolegliwości mięśniowe, a Matuszkowi ścięgno Achillesa. Żurkowski, który wyleczył uraz, w trzech sparingach rozegrał tylko 45 minut. Wystąpił w meczu z drużyną z Wiednia. On oraz wspomniany Kurzawa to zawodnicy, którzy najbardziej wypromowali się w Górniku w rundzie jesiennej. Wisła Kraków w grudniu proponowała za Żurkowskiego 300 tys. euro. Przy Roosevelta byli zaskoczeni, że Biała Gwiazda oferuje tak mało. Kolejna propozycja nie została już złożona. – Ale my nie zamierzamy zimą osłabić składu – przekonuje prezes Bartosz Sarnowski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online