Rafał Kurzawa: Gra w Górniku to był zaszczyt ()

Najlepszy asystent Ekstraklasy Rafał Kurzawa, po sezonie odchodzi z Górnika. - Jego lewa noga to dar od Boga - oceniał trener Andrzej Orzeszek, który sprowadził go do Zabrza w 2010 roku do drużyny Młodej Ekstraklasy. Kurzawa grał wtedy także w zespole juniorów, który sięgnął po wicemistrzostwo kraju. Gdy zabrzan prowadził Adam Nawałka, 19-letni wówczas pomocnik nie potrafił przebić się do składu. Został wypożyczony do ROW Rybnik. Z drugiej ligi wrócił silniejszy i w ostatnich sezonach był ważną postacią drużyny. Chwalony jest za stałe fragmenty gry, dobry przegląd pola, precyzyjne rozdzielanie piłek.
Sam Kurzawa, który odmawia kontaktów z mediami, tak odniósł się do sprawy. - Osiem lat w Zabrzu to był dla mnie szczególny czas, bo byłem częścią wielkiego i utytułowanego klubu. Były momenty bolesne, zwłaszcza spadek z ekstraklasy. Mieliśmy wtedy wszyscy poczucie winy i chęć, jak najszybszego powrotu, i właśnie awans był czymś bardzo radosnym - przyznał 25-letni piłkarz. - Chciałbym podziękować wszystkim tutaj. Prezesom, trenerom oraz zawodnikom, z którymi mogłem dzielić szatnię, a także oczywiście kibicom, którzy zawsze są z nami w tych gorszych i lepszych czasach. Gra w Górniku to był zaszczy - mówił kreatywny pomocnik.
Co dalej z jego karierą? – Przyszedł czas na nowe wyzwania. Podjąłem decyzję, że chcę spróbować swoich sił w innej lidze niż ekstraklasa. Teraz jednak nie ma co o tym mówić, bo z resztą kolegów skupiam się na ostatnim meczu tego sezonu z Wisłą. To w tej chwili jest najważniejsze – podkreśla Kurzawa.
Zabrze opuszcza także Erik Grendel, ale w jego przypadku sytuacja wygląda inaczej, bo to klub zrezygnował ze Słowaka. W tym sezonie rozegrał tylko dziewięć spotkań, wiosną ma ogromne problemy z przebiciem się do składu. Grendel był związany z Górnikiem od 2015 roku.
- Starałem się zawsze zostawić na boisku zdrowie i... je zostawiłem. Bo kontuzje nie pozwoliły mi pokazać pełni moich możliwości. Dziękuję jednak za otrzymanie szansy, zwłaszcza świętej pamięci dyrektorowi Krzysztofowi Majowi. Dobrze się tutaj czułem, szkoda, że nie będą już grał w Górniku. Nie mam na razie nowego klubu. Kończy się jeden etap, zaczyna nowy ? mówił Grendel. Kibice w niedzielę, w trakcie ostatniego meczu sezonu z Wisłą, pożegnają obu piłkarzy.

źródło: Przegląd Sportowy / Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online