Forum
 

Hubert Kostka: Szkoda, że letnie okno transferowe było takie słabe ()

Po rewelacyjnym poprzednim sezonie, teraz piłkarze Górnika spisują się znacznie gorzej. Zabrzanie nie radzą sobie w tym sezonie. W niedzielę przegrali trzeci mecz w obecnych rozgrywkach, ulegając Jagiellonii 1:3. – Nie udało się utrzymać tempa gry z pierwszej połowy – narzekał trener Marcin Brosz. Wszystkie trzy gole dla rywali padły po przerwie. Jednym z atutów Górnika w ostatnich sezonach było dobre przygotowanie kondycyjne. – Sił nam nie zabrakło, ale coś w naszej grze ewidentnie siadło – przekonywał napastnik Kamil Zapolnik. – Obecnie eksperci lubią używać sformułowań typu wysoki czy niski pressing, a zapomina się o zmianie rytmu tempa. Górnik ma najmłodszą drużynę w lidze i mało doświadczeni zawodnicy czasami nie potrafią zwolnić, a przecież nie da się grać 90 minut w wysokim tempie – przekonuje legendarny bramkarz i trener zabrzan, Hubert Kostka.
Czasami problemem jest także brak koncentracji. Bramkarz Tomasz Loska zawalił w niedzielę drugiego gola, po uderzeniu Arvydasa Novikovasa piłka przeszła mu po rękawicach. Górnik stracił już w tym sezonie czternaście bramek, a strzelił tylko dziewięć. W dobrej formie jest Igor Angulo, który pięć razy trafił do siatki, ale pozostali gracze ofensywni zawodzą. – Drużyna ma zdziesiątkowane skrzydła, a właśnie dzięki akcjom rozgrywanym bokami boiska zdobywa się sporo bramek. Szkoda, że letnie okno transferowe było takie słabe. W pierwszej lidze są kolejni zawodnicy klasy Damiana Kądziora, ale na pewno takim piłkarzem nie jest Adam Ryczkowski. Niepotrzebnie go sprowadzano, bo na Górnym Śląsku mamy takich na pęczki – podkreśla Kostka.
Do formy nie potrafi także dojść Konrad Nowak. Piłkarz, który wiele czasu w karierze zmarnował na leczenie kontuzji, w niedzielę został zmieniony w przerwie, bo niecelnie podawał, źle się ustawiał. Trener Brosz sprawdza już na skrzydle nawet bocznego obrońcę Adama Wolniewicza. – W ostatnich spotkaniach Adam czuł się bardzo dobrze również w ofensywie. Jego dośrodkowanie w meczu z Zagłębiem spowodowała, że przywieźliśmy z Sosnowca punkt – tłumaczył szkoleniowiec. Przeciwko Jadze wyglądało to już jednak gorzej.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online