Forum
 

Szymon Żurkowski: Nie ma co się załamywać, trzeba grać dalej ()

W poniedziałek selekcjoner Jerzy Brzęczek ogłosi kadrę na eliminacyjne mecze z Austrią i Łotwą. Wielu oczekuje, że wśród powołanych znajdzie się pomocnik Górnika Szymon Żurkowski.
Szymon Żurkowski wraca do wielkiej formy. Pokazał to w piątkowy mecz z Piastem. Choć jego zespół przegrał, to 21-latek pokazał kilka nietuzinkowych zagrań i akcji. To on inicjował ataki gospodarzy, a kiedy nadarzyła się okazja, to próbował zaskoczyć świetnie broniącego w gliwickiej jedenastce Frantiszka Placha. W 4 minucie rozpoczął akcję, po której w sytuacji sam na sam z bramkarzem Piasta znalazł się Jesus Jimenez. Hiszpan trafił jednak w słupek. Gdyby piłka trafiła do siatki, to mecz na stadionie im. Ernesta Pohla mógłby się potoczyć zupełnie inaczej...
– To nie była nasza jedyna sytuacja. Gdybyśmy wykorzystali jedną z wielu okazji, które mieliśmy, przed tą straconą bramką z rzutu wolnego, to spokojnie wygralibyśmy ten mecz – komentował Szymon Żurkowski po derbach.
Ze swojej postawy, a przede wszystkim z wyniku nie był oczywiście zadowolony. – Zrobiłem parę błędów. Trenerzy na pewno to wychwycą i trzeba będzie je poprawić w nadchodzących spotkaniach. Z Piastem każdy z nas zagrał dobry mecz, ale co z tego, skoro straciliśmy dwie bramki ze stałych fragmentów gry i zeszliśmy z boiska pokonani? Jeszcze przed nami wiele spotkań, a z Piastem, wiadomo, to są derby. Chcieliśmy wygrać, ale nie udało się. Jesteśmy źli z tego powodu, ale nie ma co się załamywać, a trzeba grać dalej. Tych meczów jeszcze trochę do końca zostało – podkreśla Szymon Żurkowski po derbach.
Dobra forma pomocnika Górnika wynika z tego, że nic mu nie dolega i może trenować na sto procent. – Nasz fizjoterapeuta Bartek Spałek wyprowadził mnie z tych wszystkich kontuzji, mam tutaj na myśli głównie bolące plecy, uraz odniesiony w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec. Teraz z tego wyszedłem, normalnie trenuję, staram się, żeby nic nie wracało, żeby było jak najlepiej – tłumaczy.
W poniedziałek selekcjoner Brzęczek ogłosi powołania na mecze w eliminacjach Euro z Austrią 21 marca we Wiedniu i z Łotyszami trzy dni później w Warszawie. Wiele wskazuje na to, że wśród powołanych będzie właśnie Żurkowski, wyróżniający się pomocnik w ekstraklasie, który od lata będzie już grał we Fiorentinie. Włosi zapłacili za śląskiego pomocnika zimą 3,7 mln euro (z bonusami suma transferu ma osiągnąć sumę 5 mln euro).
Pytany o dzisiejsze powołania do kadry odpowiada. – Wiadomo, o wszystkim zdecyduje sztab szkoleniowy. Co ja mogę? Trenować, rozwijać się i grać dobre mecze, a co dalej przyjdzie, to już nie zależy ode mnie. Co do tych najbliższych powołań, to jak przyjdzie czas na kadrę, to będę o wszystkim myślał. Teraz najistotniejsze jest to co się dzieje w lidze. Przed nami przecież jeszcze jeden mecz przed przerwą na kadrę i na tym się trzeba skupić – odpowiada Szymon Żurkowski po derbach z Piastem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online