Igor Angulo: Mając na koncie więcej punktów gra się łatwiej ()

Nie ma na niego mocnych na Igora Angulo! Arka to kolejny ligowy klub, do siatki którego trafił król strzelców Ekstraklasy.
Napastnik z Kraju Basków nie przestaje zadziwiać! Tak też było w arcyważnym piątkowym meczu z Arką. Na początku spotkania najpierw po uderzeniu głową trafił piłką w poprzeczkę. Zaraz potem zawalił. 

Po faulu w polu karnym na Łukaszu Wolsztyńskim zabrzanie wykonywali jedenastkę. Podszedł do niej oczywiście Igor Angulo i niestety posłał piłkę obok słupka...

Co w tej sytuacji? Czy doświadczony snajper się podłamał, jak choćby jego rodak Erik Exposito, który po fatalnie wyegzekowanym karnym w meczu Pogoń – Śląsk zaraz na początku, grał tak fatalnie, że w przerwie musiał być przez trenera Vitezslava Laviczkę zmieniony?

Nic z tych rzeczy, nie z Angulo taka sytuacja! Ten dodatkowo był zmotywowany i robił wszystko, żeby nie tyle się zrehabilitować, ale przede wszystkim pomóc swojej drużynie. W końcu, w ostatnich minutach spotkania dopiął swego i w niesamowitej sytuacji, z ostrego kąta pokonał jednego z najlepszych bramkarzy ekstraklasy Pavelsa Steinborsa.

Strzał tuż nad głową dla golkiper gdyńskiego zespołu był nie do obrony. Jak się okazało, było to kluczowa sytuacja piątkowego meczu, który górnicza jedenastka ostatecznie wygrała 2:0.

– Kiedy otrzymałem piłkę i wbiegłem z nią w pole karne, to rozejrzałem się czy ktoś z kolegów jest w polu karnym, gdzie mógłbym zagrać. Nikogo nie było, więc zdecydowałem się na uderzenie. Piłka weszła mi idealnie, wpadła do siaki, tak że jest piękna bramka, no a przede wszystkim nasza wygrana, co jest w tym wszystkim najważniejsze – podkreśla król strzelców z poprzedniego sezonu rozgrywek ekstraklasy.

To pierwsze trafienie „Angulo-gol” wiosną, a także pierwsze trafienie w konfrontacjach z Arką. Wcześniej ekipa z Pomorza mu nie leżała. W sześciu wcześniejszych ligowych spotkaniach nie trafiał do siatki rywala. Teraz i to się zmieniło, trafił w siódmej kolejnej grze. Jak pokazuje doświadczony napastnik z Kraju Basków, nie ma dla niego rzeczy niemożliwych!

– To prawda, teraz udało się też w końcu trafić w meczu przeciwko Arce. Z tych ligowych rywali, to jeszcze zdaje się nie zdobywałem bramki w meczu z Cracovią i Rakowem. Cieszę się oczywiście z tego trafienia, ale jak podkreślam, nie idzie o indywidualne osiągnięcia, a wynik całego zespołu i trzy ważne dla nas punkty. Dzięki tej wygranej z Arką poprawiliśmy znacznie swoją sytuację w tabeli, co na pewno wpłynie na pewność siebie przed kolejnymi ligowymi grami – zaznacza Angulo.

Najskuteczniejszego piłkarza Górnika pytamy o kolejne ligowe spotkania. Już w piątek wieczorem wyjazdowa potyczka ze Śląskiem Wrocław. – Czy będzie łatwo? Na pewno kluczowa jest ta nasza ostatnia wygrana. I dla układu tabeli i w kontekście kolejnych gier. Mając na koncie więcej punktów gra się łatwiej. W kolejnym meczu czy spotkaniach powinno być łatwiej – uważa Angulo.

Bask trafił w starciu z gdynianami akurat w Walentynki. Pytany o prezent dla swoich ukochanych kobiet, narzeczonej Argi Romana i malutkiej, bo kilkumiesięcznej córki Chloe podkreślał, że najlepszą nagrodą jest gol w tak ważnym meczu. – Tylko gol? – dopytywali dziennikarze. – Na jakieś większe świętowanie będzie okazja później. Teraz trzeba odpoczywać i już myśleć o kolejnych grach – mówił z uśmiechem doświadczony napastnik, który najprawdopodobniej latem pożegna się z górniczym klubem...

Z końcem czerwca kończy mu się przecież kontrakt z Górnikiem, a z rozmów na temat jej przedłużenia niewiele wynika. Klub zaoferował mu wprawdzie, jak chciał sam zawodnik, dwuletni kontrakt, nie obwarowany warunkami – czytaj odpowiednią ilością gry i minut w sezonie 2020/21 – ale nie jest ona dla Baska satysfakcjonująca, a wiadomo, że walcząca o awans do tureckiej Super Ligi Adana Demirspor (póki co czwarta w tabeli) oferuje znacznie korzystniejsze warunki finansowe, co dla 36-letniego już napastnika ma duże znaczenia.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online