Michał Koj: Taka wygrana buduje morale zespołu ()

Zabrzańską jedenastkę na wczorajszy mecz z Koroną Kielce wyprowadził Michał Koj, który rzadziej grywa w podstawowym składzie. Kapitan Górnika Szymon Matuszek ostatnio nie gra, a na ławce w meczu z kielczanami usiadł też sam Igor Angulo. W tej sytuacji trener Marcin Brosz zdecydował się na powierzenie opaski kapitana Michałowi Kojowi, dla którego piątkowe starcie z Koroną było 50. ligowym meczem w barwach Górnika. 
- Mogę być z tego dumny, że trener na ten pięćdziesiąty mecz powierzył mi opaskę kapitana, choć przyznam, że nie liczyłem tego. To naprawdę dla mnie coś - podkreśla Koj. Z Koroną Górnik wygrał po niesamowitej końcówce, przegrywając jeszcze na kilka minut przed zakończeniem spotkania 1:2. - Każdy jest zadowolony, każdy z nas i kibice, że udało się wygrać tak ciężki mecz jak z Koroną, kiedy na boisku było dużo walki z jednej i z drugiej strony. To my wyszliśmy z wszystkiego zwycięsko i cieszymy się z tego bardzo, dopisując sobie kolejne trzy punkty. No i jedziemy dalej, oby w kolejnych grach było podobnie - mówi Koj.
Wygrywając z Koroną 3-2 Górnik umocnił się na dziewiątym miejscu w tabeli. Teraz przed zabrzanami spotkanie we wtorek z ŁKS w Łodzi. - Taka wygrana na pewno buduje morale zespołu. Przed nami mecz z ŁKS w Łodzi i wszyscy liczymy na to, że i z tego meczu przywieziemy do Zabrza komplet punktów - podkreśla Koj.

źródło: sport.interia.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online