Bartosh Gaul faworytem do zostania trenerem, ale są finansowe komplikacje

Od zwolnienia Jana Urbana we wtorek minie tydzień. Poszukiwania jego następcy są skomplikowane, a głównym problemem są finanse. W budżecie trzeba przecież uwzględnić także pieniądze dla poprzedniego szkoleniowca. 

Nazwisko nowego szkoleniowca Górnika Zabrze miało być znane najpóźniej we wtorek. Sytuacja jest jest skomplikowana.

Wszystko za sprawą pieniędzy. Budżet klubu z Roosevelta jest określony i niezbyt wysoki nawet jak na ekstraklasowe warunki. Sytuację skomplikowała też forma pożegnania z Janem Urbanem. Nieprofesjonalne potraktowanie szkoleniowca nie ułatwiło negocjacji i według informacji porozumienie nie zostało osiągnięte, co oznacza, że nie można wykluczyć wypłacania uposażenia dwóm trenerom przez cały rok.

Na giełdzie potencjalnych kandydatów do przejścia ławki Górnika znajdowały się trzy nazwiska. Michal Gasparik jest już prawdopodobnie nieaktualny ze względu na kontrakt ze Spartakiem Trnava. Słowak nie wyrażał zresztą wielkiego zainteresowania przenosinami do Zabrza.

W grze znajduje si? więc dwóch Niemców: Mirko Slomka i Bartosh Gaul. Ten pierwszy ma na koncie wicemistrzostwo Niemiec z Schalke (2007), pracował także w Hannover 96, Karlsruher i Hamburgu. Jego oczekiwania finansowe znacznie jednak przekraczaj? 10.000 euro, jakie jest w stanie zaoferował Górnik.

Gaul z kolei sukcesów na koncie ma niewiele, pracował w piłce młodzieżowej, a obecnie prowadzi rezerwy Mainz. I tu także pojawia się problem - 34-latek ma z tym klubem ważny kontrakt i zapisaną w kontrakcie kwotę odstępnego w pięciocyfrowej wysokości. Taki wydatek budzi wątpliwości w samym Zabrzu, zwłaszcza, ze byłaby to w dużym stopniu trenerska niewiadoma. Tym niemniej to właśnie Gaul jest obecnie zdecydowanym faworytem - jeśli zgodzi się na obniżenie wymagań kontraktowych na rzecz wyższych bonusów umowa może zostać podpisana w każdej chwili.

Najwyraźniej zwolnienie Urbana wywołało w klubie z Roosevelta duże turbulencje, a każdy kolejny dzień udowadnia, że była to operacja nieprzygotowana merytorycznie i podyktowana jedynie ambicjami i emocjami właściciela klubu. Jak informował DZ prezes Arkadiusz Szymanek nie był wówczas prezesem ze względu na złożoną dymisję, więc dokumenty podpisywali pozostali członkowie zarządu Tomasz Masoń i Małgorzata Miller-Gogolińska, a decyzję wręczył Urbanowi ten pierwszy.

Wbrew zapowiedziom władz klubu nie doszło też w minionym tygodniu do podpisania kontraktów z dwoma nowymi piłkarzami, co oznacza, że żaden z najważniejszych celów transferowych wciąż nie doczekał się realizacji. Ocena takiej polityki była zresztą jednym z najpoważniejszych punktów zapalnych w relacjach pomiędzy trenerem Janem Urbanem i właścicielem klubu.

Zespół Górnika, prowadzony tymczasowo przez Piotra Gierczaka, w piątek zagra sparing z Puszczą Niepołomice. W środę 29 czerwca zabrzanie wyjadą na zgrupowanie do Opalenicy.

źródło: Goal24.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]