Na Widzew bez "Kozy", ale z Kompałą

Środowy mecz zabrzanie kończyli w dziesiątkę po kontuzji Marka Koźmińskiego. Jest podejrzenie pęknięcia kości strzałkowej, a to oznacza koniec sezonu dla piłkarza, który przejmuje większościowy pakiet akcji klubu. - Gra kilku innych piłkarzy też stoi pod znakiem zapytania. Michała Probierza nadal boli kolano. Nie trenował też Rafał Kaczmarczyk - mówi Marek Piotrowicz, drugi trener Górnika. 
Po meczu z Płockiem trener Fornalik zapowiedział powrót do składu piłkarzy, którzy z różnych przyczyn siedli ostatnio na trybunach. Mowa przede wszystkim o Adamie Kompale, który po wizycie u dentysty ma zdrowe zęby i być może zagra jedno ze swoich ostatnich spotkań w barwach Górnika.

Piłkarze Widzewa wrócili ze Szczecina nad ranem, więc trener Franciszek Smuda ustalił dla nich na czwartek ulgowy plan zajęć. - Już nigdy nie zgodzę się kierować zespołem zagrożonym spadkiem - mówi opanowując wzburzenie Smuda. Za żadne pieniądze nikt mnie nie namówi i nie nabierze na żadne sentymenty. To nie na moje nerwy. Czyli Smuda to trener od... mistrzowskich tytułów. Górnik sezon uważa za zakończony, grają rezerwy i na taki słabszy jego skład liczą także w Łodzi dopisując sobie trzy punkty.

Trenuje w Łodzi Marek Zając, ale działacze nawet nie próbowali załatwiać w PZPN jego przejścia. - Co, znów chcą nowe długi robić - krzyknął wiceprezes Eugeniusz Kolator, gdy dowiedział się, że Widzew ma nowego zawodnika, mając na myśli wydany właśnie zakaz transferów.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online