Kolorowo i radośnie na stadionie przy ulicy Roosevelta

Piłkarski mecz bez kibiców nie ma sensu. Kiedy z różnych względów zamykano stadiony, a trybuny świeciły pustkami, zawodnicy, którym przyszło się zmierzyć murawie, mówili, że grają za karę.
Z fanami różnie bywa. Często są bardzo krewcy, wywołują burdy i są prawdziwym utrapieniem służb porządkowych. Tak się dzieje na wielu stadionach. 
Od pewnego czasu chlubnym wyjątkiem w tym względzie są fani Górnika Zabrze, którzy założyli klub kibica pod wdzięczną nazwą "Torcida". Nie lubią się pchać na afisz. Kiedy próbowaliśmy skontaktować się z ich szefem, powiedział krótko, że nie zależy mu na rozgłosie. Pozostaje nam więc opisać to, co widzieliśmy w czasie ligowych spotkań na stadionie przy ulicy Roosevelta.

Pierwsza rzecz, która uderza zwykłego kibica, to niezwykła barwność fanów "Torcidy". Pod tym względem przewyższają oni znacznie kibiców innych drużyn. Przede wszystkim w różny sposób wykorzystują biało - niebiesko - czerwone barwy Górnika. Raz nad ich głowami powiewają kolorowe baloniki, innym razem rozpościera się olbrzymich rozmiarów flaga czternastokrotnego mistrza Polski.

Niemal na każdym meczu fani Górnika zaskakują widzów efektownymi pokazami pirotechnicznymi. Nabierają one szczególnego efektu, kiedy mecz rozgrywany jest wieczorem. Pod tym względem dorównują już całkowicie kibicom z największych europejskich klubów.

Gdyby jeszcze zapanowali nad swoim słownictwem, bo czasami aż uszy puchną, kiedy skandują nieprzyzwoite okrzyki, byłoby dobrze pod każdym względem. Porządku pilnują sami i trzeba przyznać, że im to wychodzi.

Prezes Górnika Zbigniew Koźmiński:
- Z satysfakcją mogę powiedzieć, że kibice skupieni w "Torcidzie", stwarzają na stadionie bardzo przyjemną atmosferę. Przypomina to obrazki z najbardziej znanych stadionów w Europie, czy na świecie. Jestem pełen uznania dla nich.
W miarę możliwości staramy się im pomóc w organizowaniu dopingu. Ma to przecież ważny wpływ na postawę naszych piłkarzy na boisku.
Chcąc ich jakoś uhonorować, zaprosiliśmy wiernych fanów na wspólne spotkanie. Zaplanowaliśmy mecz pomiędzy drużyną kibiców, a naszych piłkarzy. Potem przy ognisku, kiełbasce i kuflu piwa, pogadamy o tym co było i co nas czeka. Myślę, że wspólnie zależy nam na tym, aby poziom kibicowania na naszym stadionie był coraz wyższy.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online