Forum
 

Z Włoch do... hali

Zdaje się, że wszystkie zespoły czeka taka "niespodzianka". Przyjeżdżają z ciepłych stron świata i nie mają gdzie trenować - Waldemar Fornalik wczoraj o 15.00 po raz pierwszy od powrotu ze zgrupowania we Włoszech spotkał się z drużyną. Poniedziałek i wtorek zabrzanie mieli wolne, choć nie wszyscy. - Radler, Rambo i Sladojević we wtorek mieli indywidualny trening z Markiem Wleciałowskim. Są po kontuzjach, nie trenowali tyle co pozostali piłkarze i muszą nadrabiać zaległości - dodaje Fornalik, który nie przewiduje, by któryś z piłkarzy przebywających we Włoszech opuścił przed rozpoczęciem rundy wiosennej Roosevelta. - Wypożyczyliśmy do Walki Makoszowy Gaudinho. To wystarczy. Pamiętajmy, że wcześniej pożegnało nas kilku bardzo doświadczonych zawodników.

Górnik w sobotę ma zagrać ostatni przed ligą sparing z GKS Bełchatów na własnym boisku. Ma, co nie znaczy, że zagra. - Dziś byłoby to niemożliwe. W tych warunkach granie nie miałoby sensu - dodaje Fornalik, który wczoraj zaprowadził piłkarzy do hali MOSiR-u na Matejki.

W poniedziałek po raz pierwszy zobaczyli Zabrze Hernani i Joao Paulo. Obaj piłkarze grali ostatnio w drugiej lidze brazylijskiej, reprezentując klub Avai FC z Florianopolis. - To są nasi piłkarze. Zapłacił za nich Marek i podpisali kontrakty z Górnikiem na trzy lata - twierdzi prezes klubu Zbigniew Koźmiński.

Po sprowadzeniu tej dwójki do Zabrza, kolonia brazylijska wzrosła do pięciu nazwisk, licząc wypożyczonego Gaudinho. Gaudinho mieszka razem z Rambo i Felipe. Hernani i Joao Paulo dostali mieszkanie w okolicach stadionu. - Jak będzie potrzeba to dostaną samochód. Na razie mają spacerem pięć minut na stadion. Gaudinho oczywiście nadal jest nasz piłkarz, ale chcemy by grał. Ma osiemnaście lat i miałby wiosną problemy z przebiciem się do pierwszej jedenastki. Niech gra i pozna "uroki" dorosłej piłki. W drugiej linii konkurencja będzie duża. Na pewno swoją szansę dostanie Mateusz Bukowiec - dodaje Koźmiński, dementując, jakoby Bartosz Białkowski miał w kontrakcie zapis mówiący, że "musi" zagrać w ciągu półtora roku w dziesięciu meczach. - To byłby z naszej strony absurd i głupota. Chłopak ma siedemnaście lat, a my mamy najlepszego bramkarza w lidze. Myślę o Piotrku Lechu. Pewnie w Pucharze Polski czy kilku meczach dostanie szansę, ale nic nie jest zapisane w kontrakcie.

We wczorajszym treningu nie wzięli udziału Michałowie, Karwan i Probierz. Indywidualnie ćwiczył Rafał Niżnik. Dziś powinien już trenować Michał Chałbiński.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online