Czy Górnik kantuje?

To już przesądzone, choć formalna decyzja zapadnie dzisiaj. Można jednak napisać, że liga ruszy bez Górnika Zabrze i Lecha Poznań.
- W poniedziałek odgarnęliśmy część zalegającego na płycie boiska białego puchu, ale we wtorek, w nocy, śnieg tak nam dop..., że ręce opadają. To nierówna walka, jesteśmy już bezsilni. A według prognoz ma padać do końca tego tygodnia. W tej sytuacji meczu ligowego w Zabrzu nie będzie. Już w sobotę rozmawialiśmy o takiej ewentualności, wszyscy wiedzieli, że sytuacja w Zabrzu jest trudna. Żeby jednak formalności stało się zadość pojawi się u nas obserwator ze związku. Kto to będzie? Najpewniej ktoś ze Śląska, bo nie ma sensu, by przyjeżdżał ktoś ze stolicy - mówi prezes Górnika Zbigniew Koźmiński.

Mówi się jednak, że Górnik sprawę z przełożeniem meczu ligowego ukartował, bo zespół rozsypał się z powodu kontuzji.

- To jakaś bzdura, znów ktoś ma jakieś niebezpieczne urojenia. Wystarczy zobaczyć nasze boisko. Oczywiście można zakładać, że na Śląsku nagle się wypogodzi, ale nawet w takiej sytuacji mecz nie dojdzie do skutku. Na murawie leży warstwa zmrożonego śniegu, więc jeśli przygrzeje słoneczko boisko zmieni się w grząskie bajoro. Możemy się ślizgać, nie grać, a którego kibica to zainteresuje - wyjaśnia Koźmiński.

Postanowiliśmy jednak sprawdzić, jak wygląda sytuacja zdrowotna w Górniku. Wyszło nam na to, że w sobotę na pewno nie mógłby wystąpić Michał Probierz. Pod znakiem zapytania stałby występ Michała Chałbińskiego, Rafała Niżnika i Rambo. - Chałbiński już jednak zbił gorączkę i pewnie doszedłby do siebie, a Niżnik i Rambo to wcale nie są dziś podstawowi gracze. Poza tym indywidualnie trenują Michał Karwan czy Bartosz Białkowski, ale ten duet też mógłby wystąpić - informują nas w klubie.

Mecz Górnik - Lech najprawdopodobniej zostanie rozegrany 24 marca o godzinie 18.30. Z takiej decyzji cieszy się nie tylko prezes Górnika, ale i piłkarze. - Dobrze się stało, bo gramy dla ludzi, a przy tych warunkach mogliśmy liczyć najwyżej na pięćset osób. Poza tym ta garstka ujrzałaby antyfutbol - przekonuje pomocnik zabrzan Michał Probierz.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online