Ona poraziła Rafała

- Jak poznałam męża? To zabawna historia - opowiada Monika (24 lata), żona pomocnika Górnika Zabrze Rafała Niżnika. - Rafał na zdjęciach ze studniówki, na której mnie nie było, zobaczył moją przyjaciółkę. Agnieszka bardzo mu się spodobała. Postanowił ją poznać. A my zawsze chodziłyśmy razem. Więc spotkał i Agnieszkę i mnie. Jak sam mówi, poraziłam go - śmieje się Monika. 
Państwo Niżnik kilka lat spędzili w Danii. Rafał grał tam w kilku klubach. - Na początku kursowałam między Danią a Polską - w Łodzi kończyłam studia na Wydziale Marketingu i Zarządzania - wspomina Monika. - Aklimatyzacja była dość trudna, zostawiliśmy w Polsce rodzinę i przyjaciół. Na szczęście wszyscy Duńczycy mówią po angielsku. Przynajmniej mogliśmy się dogadać. A potem poszłam do szkoły języka duńskiego i nawiązałam wspaniałe przyjaźnie, które trwają do dzisiaj. Z duńskim też nieźle sobie radzę. Teraz to nawet trochę tęsknię za Danią - dodaje żona piłkarza.
W Danii urodziła się córka Moniki i Rafała. - Ma na imię Suzanna. Chcieliśmy, żeby i w Polsce i Danii nikt nie miał kłopotu z wymową jej imienia. Jak wróciliśmy do kraju, Suzanna częściej mówiła po duńsku i babcie nie mogły jej zrozumieć. Teraz po dziesięciu miesiącach od powrotu, już się dogadują - przyznaje Monika.

źródło: Fakt
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online