Pod specjalnym nadzorem

Dziś drużyna Górnika Zabrze jest w komfortowej sytuacji. Po wygranej w Łodzi zapewniła sobie utrzymanie, kalendarz spotkań ma taki, że teoretycznie może zdobyć nawet o szóste miejsce w tabeli. - To akurat ma nieco mniejsze znaczenie, choć przełożenie jest proste. Będziemy wygrywać to awansujemy w tabeli. Dla mnie ważniejsze jest to, by każdy mecz był lepszy i każdy czegoś piłkarzy uczył. Na razie tak jest. Były dwa słabsze spotkania - z Amiką i Płockiem, były dwa dobre - z Groclinem i Widzewem. W Czechach też są derby i wiem jak to smakuje, ale mnie żadne podteksty nie interesują. Widziałem mecz Katowic z Wisłą i trudno po nim cokolwiek mądrego powiedzieć. Różnica umiejętności była bardzo duża, gospodarze nie mieli wiele do powiedzenia. Na pewno stać nas na grę o trzy punkty - twierdzi trener zabrzan Werner Liczka. Na wygranej Górnika zależy jeszcze kilku klubom ligi. Świt, Polonia, Polkowice... Jest o co grać.

Na trybunach jest spodziewanych 800 kibiców klubu z Bukowej. Po ostatnich wydarzeniach na piłkarskich stadionach, w Zabrzu będzie działał sąd grodzki, a to znaczy, że sprawcy ewentualnych burd byliby surowo karani już na obiekcie. - Ja mam nadzieję, że do takiej sytuacji nie dojdzie, ale dmuchamy na zimne. Musimy chronić tych wszystkich kibiców, którzy przyjdą oglądać mecz - uważa prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński.

Potyczka, choć przegrana, z krakowską Wisłą była najlepszym spotkaniem katowickiej jedenastki w tym sezonie. Mecz ten wniósł trochę optymizmu i mimo wszystko poprawił nieco nastroje panujące tej wiosny na Bukowej.

- Po maturze dołączył do drużyny Paweł Brożek, który nie grał w meczu z Wisłą. Wrócił z kadry młodzieżowej głodny piłki Grzegorz Fonfara, bo mało grał we Włoszech, wreszcie po kontuzji normalnie trenuje już Adam Bała. To wreszcie jakieś dobre wieści. Od siebie dodajmy, że znów z drużyną pracuje masażysta Andrzej Grosman, który po L-4 i szczerej rozmowie z prezesem Piotrem Dziurowiczem pojawi się na ławce rezerwowych GKS. - Prasa już przesądziła wynik w Zabrzu i napisała, że na Roosevelta musimy zrobić trzy punkty - irytuje się trener Lechosław Olsza. - Nie dajmy się zwariować. Górnik to bardzo silny przeciwnik, poza tym to są derby. Zróbmy choć jeden punkt w Zabrzu. Wtedy będziemy się cieszyć i myśleć co będzie z nami dalej.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online