Szałęga chciałby grać w Górniku dłużej niż tylko jeden sezon

Kilka sparingów z rywalami zza południowej granicy, zgrupowanie w Zielonej Górze - taki jest plan letnich przygotowań podopiecznych Wernera Liczki. Czeski szkoleniowiec szybko się uwinął i załatwił swojej drużynie kilka atrakcyjnych meczów w okresie przygotowawczym.
Na pierwszy ogień pójdą Vitkovice, a później Banik Ostrava, Slavia Praga, Ołomuniec i rezerwy Banika. 

- To bardzo silne zespoły - tłumaczy Liczka. - Takie mecze na pewno nam się przydadzą.

O sile czeskich zespołów nikogo już chyba nie trzeba szczególnie przekonywać. Po ich występach w mistrzostwach Europy w Portugalii kibice Górnika nabrali do nich szacunku. Teraz czekają, kiedy Werner Liczka przywiezie ze sobą kilku piłkarzy.

- To jeszcze zbyt wcześnie - mówi Liczka. - Lubię mówić coś wtedy, kiedy jest już to pewne na 100 procent.

Na razie z drużyną Liczki pożegnał się Grzegorz Jakosz, który podpisał trzyletni kontrakt z Polonią Warszawa.

Agnieszka, Marcin i pies

Dziś w Zabrzu pojawi się Rafał Andraszak, który podpisze z Górnikiem kontrakt na rok z możliwością przedłużenia na dwa lata. Pomocnik Piasta Gliwice omówił już szczegóły swego kontraktu ze Zbigniewem Koźmińskim. Wczoraj z nowych twarzy, które jesienią będą bronić barw Górnika pojawił się Marcin Szałęga. W towarzystwie swojej sympatii, Agnieszki i psa Andiego wzbudził na Roosevelta największe zainteresowanie.

- Jak tak dalej pójdzie, to będzie to najbardziej rozpieszczony pies na świecie - śmiała się Agnieszka. - Wszyscy go głaskają, a on to uwielbia. Teraz już tęskni za Marcinem.

Marcin wczoraj już trenował z zespołem. Dostał nowy sprzęt i w stroju Górnika prezentował się elegancko.

- Zostałem wypożyczony z Wisły na rok - mówił Szałęga. - Chciałbym grać w Zabrzu dłużej, ale niestety - wypożyczyć można kogoś tylko na jeden sezon.

Szałęga karierę piłkarską rozpoczynał w Promieniu Żary. W tym samym klubie, w którym pierwsze kroki stawiał m.in. Andrzej Niedzielan.

- Andrzej to mój sąsiad - mówi Szałęga. - Mieszkamy blisko siebie. Znamy się bardzo dobrze.

Po treningu Marcin i Agnieszka pojechali oglądać nowe mieszkanie.

- Mamy do wyboru Gliwice i Zabrze - mówi Agnieszka.

- Zobaczymy, co wybierzemy. Od wtorku będziemy już tu mieszkać na stałe.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]