Piłkarze poszli w las

Na pierwszym treningu piłkarzy Górnika Zabrze, przygotowujących się do sezonu 2004/2005, trener Werner Liczka doliczył się 22 zawodników.
- Dwaj bramkarze: Lech i Laskowski oraz dwudziestu zawodników z pola, w tym trójka naszych piłkarzy, którzy wrócili z wypożyczenia do Walki Zabrze: Kocur, Sala i Galdino oraz na razie jedyny nowy napastnik z rezerw Wisły Szałęga, to oczywiście nie jest komplet - wyjaśnia Liczka. - Białkowski jeszcze leczy uraz stawu skokowego, Andraszak zaplanował dołączenie do zespołu we wtorek, w środę pojawi się w Zabrzu Popiela, a w czwartek Bukalski. Od piątku będą z nami Okińczyc, Wierzbicki i Leciejewski z Zielonej Góry, a niebawem powinien przyjść też czas na piłkarzy z Czech i polskich ligowców, których mamy na liście życzeń.

Wśród nazwisk, które się wymienia w kontekście przyjścia do Górnika najwięcej uwagi poświęca się widzewiakowi Rzeźniczakowi oraz wiślakom braciom Brożkom i Strąkowi. Mistrzowie Polski mają już zgodę swojego klubu na podjęcie treningów z Górnikiem, ale chcą wykorzystać do końca czas wyznaczony przez Wisłę na urlopy. Największy znak zapytania przy treningach w Zabrzu stawia Paweł Brożek.

- Kontuzja pleców to dla mnie w tej chwili największy problem - wyjaśnia piłkarz, grający wiosną w GKS Katowice. - Ważniejszy niż przynależność klubowa. Wrodzona wada, tak zwane kręgoszczeliny, wymaga odpowiedniej rehabilitacji. Po konsultacji u doktora kadry Jerzego Grzywocza będę mógł coś więcej powiedzieć.

Na zajęciach byli wczoraj Mateusz Bukowiec i Kazimierz Moskal, który uzgodnił już warunki przedłużenia kontraktu z Górnikiem, ale jeszcze nie podpisał odpowiednich dokumentów. Chyba się jednak nie rozmyśli, skoro z pozostałymi kolegami ruszył do lasku na trucht i "zabawę biegową".

- Najważniejsze jest to, że noga już nie boli - mówi Moskal. - Trener Liczka powtarza, że w zespole potrzebna jest równowaga pomiędzy młodością i doświadczeniem. Skoro widzi dla mnie miejsce w tej układance, jestem do jego dyspozycji.

Trener Werner Liczka nie dał na razie piłkarzom powąchać piłki. Zresztą do środy będzie trzymał swoich zawodników z dala od boiska. Dzisiaj czekają ich kolejne zajęcia w lesie i na siłowni. Moskala i Bukowca też.

- Obaj dopiero wchodzą w regularny trening po wyleczeniu kontuzji i otrzymają indywidualny scenariusz przygotowań - dodaje czeski trener. - Nie chciałbym jednak, żeby tracili czas, bo reszta zespołu wchodzi w mocny trening. Mamy zaplanowane na przemian dwa i trzy treningi dziennie. Boisko, las i siłownia albo tylko las i boisko. W tym rytmie ćwiczyć będziemy już niedługo w dość licznym gronie, z którego wybiorę ligowy skład.

Na razie nazwiska nowych piłkarzy Górnika nie rzucają kibiców na kolana, ale czas transferów dopiero nadchodzi.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online