Forum
 

Katowanie młodych

Codziennie ponad dwudziestka gości zielonogórskiego hotelu "Senator" wczesnym rankiem wybiega na poranną przebieżkę po lesie. Ta sama grupa około godz. 10.00 melduje się na stadionie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji i rozpoczyna ćwiczenia z piłkami, a po siedemnastej zaliczają drugi trening lub ćwiczenia na siłowni. Tak pracowicie spędzają dzień piłkarze zabrzańskiego Górnika, którzy od 7 lipca przebywają na zgrupowaniu w Zielonej Górze. 

Nie jest przypadkowe, że właśnie stolicę województwa lubuskiego górnicy upatrzyli sobie na miejsce przygotowań. Od kilku miesięcy władze klubu z Zabrza blisko współpracują z Lechem, zielonogórskim trzecioligowcem. Wyróżniający się piłkarze tej drużyny mają szansę rozwijać swój talent w ekstraklasie. Tą drogą do Górnika trafili: 20-letni Paweł Wojciechowski i o rok od niego starszy Łukasz Juszkiewicz. Teraz w ich ślady zamierzają pójść: Krzysztof Wierzbicki, Piotr Leciejewski i Wojciech Okińczyc. Każdy z nich ma nadzieję, że pod okiem czeskiego szkoleniowca Wernera Liczki stanie się klasowym piłkarzem.

Patrząc na wycisk, jaki codziennie ordynuje swoim zawodnikom Czech, ktoś mógłby pomyśleć, że zbytnio katuje młode organizmy. Nic bardziej mylnego. Liczka doskonale monitoruje możliwości każdego zawodnika i nie ma obaw, by któryś z piłkarzy został "zajechany". Trener zdaje sobie sprawę, że do osiągnięcia sukcesu w futbolu nie wystarczy sam talent, jeśli nie jest poparty ciężką pracą. - Jestem przekonany, że już teraz trudno nas będzie pokonać, choć na pewno nie będziemy tak mocni, jak w sezonie... 2005/2006. Wówczas z tych piłkarzy, których mam teraz do dyspozycji, powinna powstać drużyna walcząca o czołowe lokaty w lidze - przekonuje Liczka i natychmiast dodaje - mamy w kadrze wielu młodych piłkarzy. Są bardzo ambitni i pracowici, lecz trzeba dać im trochę czasu, by ustabilizowali formę, a także nabrali ligowego doświadczenia. Jestem jednak przekonany, że z tej mieszanki rutyny z młodością uda się stworzyć zespół, który nie będzie miał problemów z zajęciem miejsca przynajmniej w środku tabeli.

Czeski trener przynajmniej na razie nie zamierza sprowadzać do Górnika swoich rodaków. - Aktualnie mamy w kadrze 27 graczy z pola i trzech bramkarzy i to mi w zupełności wystarczy - mówi Liczka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online