Forum
 

Samobój prezydenta

Na cztery dni przed inauguracją rozgrywek ekstraklasy do siedziby Górnika przyszło pismo podpisane przez prezydenta Zabrza Jerzego Gołubowicza. - Postanawia się zakazać przeprowadzenia imprez masowych na obiekcie w Zabrzu przy ul. Roosevelta 81 - czytamy w nim na samej górze.
O co chodzi? Sprawa jest jednocześnie prosta, ale wydaje się, że ma drugie dno. 
- Na stadionie, który jest własnością miasta, a więc pan prezydent jest jego gospodarzem, już od pewnego czasu za nasze pieniądze oraz sposobami gospodarczymi, współpracując z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji, robimy remonty, urządzamy siłownię, dbamy o boiska, kupujemy nasiona - wylicza właściciel większości akcji Górnika SSA Zabrze Marek Koźmiński. - Miasto ma też w naszej spółce swoje udziały. Pan prezydent powinien więc czuć się odpowiedzialny za to, żeby obiekt nadawał się do eksploatacji przez drużynę, ale dał kolejny dowód, że jego los Górnika wcale nie obchodzi. Nasze spotkania można byłoby policzyć na placach jednej ręki. Chyba ostatni raz widzieliśmy się w szatni, którą wyremontowałem za swoje pieniądze. Ale do zdjęcia przy okazji otwarcia nowoczesnej części budynków klubowych pan prezydent ustawiał się jakby to on dał wszystkie środki na przeprowadzenie niezbędnych przecież prac. To co zrobił to absurd. I widzę dwie możliwości, albo dobrze prześpi się z tematem i odkręci wszystko, albo Górnik nie będzie grał w Zabrzu. Znajdą się na pewno w Polsce miasta, które przyjmą pierwszą ligę z otwartymi ramionami.
Marek Koźmiński przebywa akurat we Włoszech. Gdy wiadomość o zamknięciu stadionu dotarła do niego nie potrafił znaleźć innych słów jak absurd i paranoja. Na miejscu w Zabrzu jest ojciec byłego reprezentanta Polski prezes Zbigniew Koźmiński.
- Wykonaliśmy szereg prac - dodaje Zbigniew Koźmiński prezes Górnika. - Nawoziliśmy ziemię, wywoziliśmy gruz. Był normalny roboczy bałagan. Wiem doskonale, że trzeba to wszystko uprzątnąć, ale ponieważ pierwszy mecz mamy 7 sierpnia o godzinie 18.00 spokojnie zaplanowaliśmy sobie roboty na ten tydzień. Pojawili się jednak jacyś ludzie i porobili zdjęcia, które stały się podstawą do zamknięcia stadionu. Czy tak ma się układać współpraca z władzami? Mamy licencję na grę w ekstraklasie, jesteśmy wizytówką tego miasta, a tak się nas traktuje. Czytamy w piśmie, że możemy się odwołać. Ale nie wiem, czy to zrobimy. Możemy przecież rozegrać mecz ogłaszając, że sprzedamy 999 biletów i wtedy to już nie będzie impreza masowa...
A ci, którzy nie dostaną biletów będą mogli ruszyć pod zabrzański magistrat.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online