Forum
 

Aleksander: Bramki zamienię...

Nawet biorąc pod uwagę siłę rywala, który gra w czwartej lidze, a jego piłkarze są amatorami kopiącymi głównie dla przyjemności, występ Arkadiusza Aleksandra przejdzie do historii Górnika Zabrze. Grali w tym klubie „wielcy” polskiego futbolu, jednak to napastnik rodem z Nowego Sącza, który w ekstraklasie zdobył do tej pory tylko jedną bramkę (w meczu z Zagłębiem Lubin), potrafił trzy razy w ciągu... czterech minut wpisać się na listę strzelców w oficjalnym meczu 14-krotnego mistrza Polski.  

» Przyjemnie przejść do historii Górnika Zabrze?

- Ja do historii... Nie przesadzajmy. Wolałbym mieć pewne miejsce w jedenastce, wygrywać w lidze i strzelać bramki. O tym meczu pewnie większość ludzi szybko zapomni...

» Napisałby pan takie ogłoszenie. Cztery bramki z meczu przeciwko Skalnikowi Gracze zamienię...

- Oczywiście, jeśliby to była na przykład zwycięska bramka w najbliższym meczu z Groclinem. Pucharowe gole będą miały swą wartość, o ile pozwolą mi przełamać się w lidze. Każdy napastnik potrzebuje takiego spotkania, gdy praktycznie każdy strzał kończy się golem. Można odzyskać wiarę w to, co się potrafi, grać na większym luzie. Trzecią bramkę strzeliłem z woleja, mniej więcej z linii pola karnego. Oby tak było również w lidze, w meczach z nieco lepszymi drużynami.

» Coś takiego w pana karierze już się zdarzyło?

- Czterech goli nie strzeliłem nigdy wcześniej. Trzy? Jak grałem w SMS Wrocław, ale to było chyba sześć lat temu.

» Trener Liczka twierdzi, że piłka szuka pana w polu karnym i dlatego na pana stawia.

- Jeżeli trener tak mówi, to mogę się pod jego słowami tylko podpisać. Piłka mnie szuka, ale efekt tego jest mizerny. Napastnik, który w dziewięciu grach strzela jedną bramkę nie ma się czym chwalić.

» Ile tych bramek powinno być?

- Sytuacji miałem pewnie z dziesięć. Oczywiście nie każda musi oznaczać bramkę, ale połowa... Wiem, że w Zabrzu publiczność jest wymagająca. Dlatego ważne będzie wszystko to, co wydarzy się po spotkaniu w Graczach. Przełamałem się, zacząłem strzelać... Oby tak dalej.

» Koledzy pożartowali?

- Fajnie wracać do domu po wygranym meczu, a ostatnio nie zdarzało się to często. Mówimy o mnie, ale przełamała się cała drużyna. Na Legii graliśmy dobre 45 minut i powinniśmy „wyciągnąć” remis. Z Lechem po 30 minutach powinno być 3:0 i o ten mecz mam do siebie najwięcej pretensji. Ostatnie tygodnie trochę zweryfikowały nasze aspiracje, co nie oznacza, że Górnik nie potrafi grać i strzelać.

» Tylko, że ostatnio trener Liczka posadził pana na ławce rezerwowych.

- Wchodziłem z ławki, ale wtedy też można coś na boisku zrobić. Nieco zmieniliśmy system gry i w ostatnich meczach graliśmy praktycznie jednym, wysuniętym napastnikiem. To nie jest łatwe, co było widać w Warszawie. Michał Chałbiński w pierwszej połowie mógł tylko oglądać wszystko, co działo się na boisku. Nie dochodziły do niego żadne piłki. Pytanie jak zagramy w Grodzisku. Na razie nie wiem.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online