Forum
 

Marzą o sławie

Jeszcze kilkanaście lat temu bardzo często przed ligowymi spotkaniami drużyn seniorskich na murawie spotykali się w przedmeczach zespoły juniorów lub trampkarzy. Ten dobry zwyczaj jakoś ostatnio zaniechano. Na szczęście postanowili go odnowić działacze Młodzieżowej Szkółki Piłkarskiej Górnik Zabrze i zaprosili na stadion przy ulicy Roosevelta trampkarzy Wisły Kraków (rocznik 1991).
- Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami sekcji młodzieżowej Wisły, proponując im mecz z naszymi trampkarzami z rocznika 1991. Chętnie na to przystali. Prezes Zbigniew Koźmiński też przyklasnął tej inicjatywie - powiedział Tomasz Fatyga, prezes MSPN Górnik.

Oba zespoły spotkały się kilka godzin przed meczem seniorów Górnika i Wisły.

Po ciekawej grze padł remis 1:1 (1:1). Prowadzenie dla Górnika w 17. min. uzyskał Marcin Klima, który wykorzystał dośrodkowanie Adama Krakowskiego i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Wyrównał po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w 27. min. Mateusz Mak.

W drugiej połowie przeważali zabrzanie, którzy stworzyli sporo groźnych sytuacji, ale nie potrafili ich wykorzystać. Na listę strzelców mogli się wpisać między innymi Patryk Bartusiak, Mateusz Rabiej. Wszyscy młodzi chłopcy z Górnika, a także z Wisły zasłużyli na słowa uznania za ambitną grę. Trener krakowskiej drużyny Cezary Bejm cieszył się z tego jego chłopcy mogli przyjechać do Zabrza i zaprosił na rewanż pod Wawel młodych piłkarzy Górnika.

Warto wspomnieć, że w drużynie Górnika grał syn byłego zawodnika i trenera zabrzan Józefa Dankowskiego, Jakub. W zespole Wisły wystąpił syn Krzysztofa Bukalskiego, Daniel.

- Staraliśmy się grać jak najlepiej. Chciałbym kiedyś być tak sławnym piłkarzem jak tato. Gdyby przyszło mi wybierać między Górnikiem i Wisłą, to zagrałbym w tym klubie, który w danej chwili byłby lepszy - powiedział Daniel Bukalski.

Młodzi krakowianie na trybunie oglądali mecz seniorów Górnika z Wisłą, a ich koledzy z Zabrza podawali piłki.
Warto wspomnieć, że trenerem trampkarzy Górnika jest Jerzy Urban wychowanek Stali Zabrze, klubu w którym pierwsze piłkarskie kroki stawiał Henryk Kasperczak.

Trampkarze Górnika wystąpili w składzie I połowa: Łukasz Skorupski - Patryk Jurgielewicz, Radosław Szczecha, Grzegorz Klimasara, Robert Szaruga (Tomasz Lasota), Kamil Czapski, Jakub Dankowski, Mateusz Pawłowski (Paweł Podgórski), Mateusz Wnęk (Marcin Kostrzewa), Adam Krakowski, Paweł Ogrodniczek (Marcin Klima); II połowa: Grzegorz Głogowski - Mateusz Szpara, Grzegorz Pawlik, Radosław Szczecha, Przemysław Bień, Patryk Bartusiak, Roland Kowalczyk, Mateusz Rabiej, Rafał Kucza, Adam Osoba, Maciej Kiełtyka.

Zarówno chłopcy z Wisły, jak i z Górnika marzą o sławie Macieja Żurawskiego i Tomasza Frankowskiego.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online